Kolejny koncert zorganizowany dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się w sobotę w rybnickim Art. Cafe. Zagrały dwa zespoły: Steel Breeze Sailors oraz Pretext.
Oba zespoły wystąpiły w składach trzy osobowych jednak bardzo różniły się poziomem.
Publiczność rozgrzewał rybnicki Steel Breeze Sailors, który tego wieczoru zaliczył swój debiut. Chłopaki zaprezentowali nam muzykę rockową. Niestety mimo dobrych chęci i zapału słychać było, że sporo jeszcze brakuje, zarówno pod względem technicznym jak i brzmieniowym. Nie mniej jednak publiczności się podobało, chłopaki zagrali dla orkiestry pomagając w zbiórce pieniędzy, tak więc wielkie brawa za ten debiut.
Druga formacja to rockowo alternatywny Pretext. Zespół debiutował w 2010 roku a przyjechał do nas ze Sławkowa.
Już po pierwszych dźwiękach można było spodziewać się najlepszego. Brzmienie, wykonanie, wszystko na najwyższym poziomie, każdy utwór starannie przemyślany i zaaranżowany. To co nam pokazali jest naprawdę godne uwagi i na długo pozostanie w pamięci. Publiczność nie pozwoliła im zejść ze sceny zmuszając do zabisowania.
Mimo, iż w rybnickim Arcie tłumów nie było, to ten sobotni, WOŚP’owy koncert z całą pewnością należy uznać za udany.
Mam nadzieję, że Muflon będzie częściej organizował tam koncerty.
 

  Steel Breeze Sailors: Maurycy Bór (wokal, gitara), Adrian Stańko (gitara), Marcin Podleśny (perkusja).  

  Pretext zaprezentował się w składzie: Damian Sowa (gitara, wokal), Michał Mucha (bas), Karol Kubiak (perkusja).  

  Publiczność:  

tekst i foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Anonim11-01-2012, 22:47

Niestety nie mogę się zgodzić z Konsem. Moim zdaniem koncert SBS wyszedł genialnie. Było widać, że chłopaki się starają, a przy tym dobrze się bawią. Bardzo przyjemnie ich się słuchało.
Kiedy zaczął się występ Pretekstu ludzie po prostu zaczęli wychodzić. Wszystkie ich piosenki brzmiały tak samo, a na dodatek ich \"śmieszne\" teksty, po których wysłuchaniu chciało się tylko usiąść i zapłakać...


Anita11-01-2012, 23:47

Większość ludzi to byli znajomi chłopaków z SBS, zresztą podobnie jak Ty drogi Anonimie. Jeśli porównujesz poziomy występów obydwu kapel i twierdzisz że SBS zagrało lepiej to chyba jesteś głuchy. Sorki rozumiem znajomości i koleżeństwo ale trzeba być obiektywnym. Oczywiście występ SBS nie był fatalny ale jeszcze sporo muszą ćwiczyć.
Pozdrawiam


Konso12-01-2012, 01:08

Spokojnie - Styl muzyki SBS mógł się podobać, każdy wszak ma inny gust i o tym się nie dyskutuje. Jednak faktem jest, że technicznie strasznie odstawali od drugiego zespołu.


Ania G.12-01-2012, 16:45

Mnie nie było, ale miałam możliwość słuchania tego, co gra SBS, chilowo z nimi współpracować i uważam, że dobrze, że wyszli i zagrali, każdy zespół zalicza \"wpadki\" a szczególnie zdarza się to początkującym muzykom. Może nie grają jeszcze super, ale wiem, że mają potencjał, dużo ambicji, a to już coś. I wogóle pozdro dla Marcina, Macin jest the best! :)


Paulina12-01-2012, 18:56

Zgadzam się z przedmówczynią, że SBS mają potencjał. Sam koncert w mojej opinii wyszedł bardzo dobrze, pomimo kilku niedociągnięć, ale trudno wymagać perfekcji od początkującego zespołu. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to występ Pretekstu też nie był idealny - słabo słyszalny wokal. Chociaż w przypadku tego zespołu to nawet dobrze, że większości słów nie dało się usłyszeć... Anito, dlaczego z góry zakładasz, że Anonim to znajomy chłopaków z SBS?


Anita12-01-2012, 22:09

Skoro ktoś pisze, że było dobrze kiedy było źle .... hmm założyłam że napisał to znajomy SBS a nie o zgrozo ze to ktoś z zespołu .


kalmet13-01-2012, 08:33

Po obu koncertach można było mieć zakwasy w uszach:D


Podaj imię:

Twój komentarz: