Kolejny koncert zorganizowany z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się siódmego stycznia w rybnickim klubie Euphoria.
Wstęp na tę imprezę kosztował równo dyszkę, która od razu lądowała w puszce. Oprócz tego kasę WOŚP zasiliły pieniądze z licytacji.
Od początku wiadomo było, że będzie to udany wieczór, a po dotarciu na miejsce ilość znajomych i luźna, swojska atmosfera nam to potwierdziła.
Chłopakom niespecjalnie się spieszyło żeby rozpocząć występ, więc był czas na pogawędki ze znajomymi oraz na delektowanie się złocistym napojem.

Imprezę rozpoczął rybnicki thrash metalowy zespół o nazwie Gotar, który od samego początku zagrał bardzo mocno i dynamicznie. Muzyki w ich wykonaniu dobrze się słucha, choć momentami można odnieść wrażenie, że nie do końca dopracowali aranżację. Nie obyło się także bez kilku potknięć, ale usprawiedliwia ich fakt, że są młodym zespołem złożonym z młodych muzyków, więc wiele jeszcze przed nimi.
Liczy się jednak, że w granie wkładają masę energii i doskonale się przy tym bawią.
Z każdym kolejnym numerem rosła ilość bawiących się i skaczących ludzi.

Jako drugi wystąpił coraz bardziej znany zespół The Crossroad. Koncerty tej kapeli zawsze ogląda się z wielką przyjemnością. Żywiołowe, thrashowe klimaty porwały publikę, nie pozwalając ustać w miejscu, czego konsekwencją był coraz większy tłum bawiących się ludzi. Na słowa uznania zasługuje gitarzysta Dawid Stafarczyk, którego gra dodaje polotu ich muzyce, nie boi się także grać solówek co dodatkowo urozmaica utwory. Uwagę zwraca również efektowna gra perkusisty, niestety kunszt ten nie zawsze idzie w parze z dokładnością, widzieliśmy już lepsze jego występy.
Chłopaki jak zwykle dali niezłego czadu i jak zwykle podobali się publiczności

Kolejny zespół to Pigs In Tank, który zaserwował nam sporą dawkę energicznej, rockowo metalowej muzy w doskonałym wykonaniu, tak w skrócie można określić ich występ. Kapela ta zawsze podczas swoich koncertów świetnie się bawi i potrafi stworzyć pozytywny klimat, który udziela się publiczności.
Jak zwykle dali niezłego czadu rozgrzewając atmosferę w Euphorii do czerwoności.

Ostatnim zespołem wieczoru był doskonale wszystkim znany Pro - Creation. Powiem tak, profesjonalizm w każdym calu, zresztą nie ma się co dziwić, zespół istnieje już ponad dziesięć lat. Praktycznie wszyscy przebywający w klubie zgromadzili się koło zespołu aby podziwiać ich występ.
Zaprezentowali nowy materiał, nie zapominając także o tym starszym, między innymi mogliśmy posłuchać bardzo starego utworu pod tytułem W.N.A.S.
Nie zabrakło również niespodzianek, podczas utworu Z Żył Moich Fatera wspomógł Cyrax, a Lingo gościnnie wystąpił w kawałku Prosiak4life.
Chłopaki dali niesamowitego ognia, było głośno, było mocno ale przede wszystkim równo i dokładnie.

Jak na WOŚP'ową imprezę przystało, nie mogło zabraknąć licytacji odbywających się podczas każdej przerwy technicznej. Licytacje te prowadził Sieradz, zmuszając ludzi do aktywnego brania w nich udziału.
Obok kubków, koszulek, płyt i przeróżnych gadżetów, odbyła się także aukcja wyjątkowa, otóż wokalista Pigs In Tank ogłosił, że pokaże swoją tylną część ciała jak tylko do puszki wpadnie znaczna suma pieniędzy. Odzew był natychmiastowy, wszyscy sięgnęli po drobne i zaczęli wrzucać pieniądze. W efekcie tak zorganizowanej akcji wokalista musiał pokazać zebranym tylną część swojego ciała. Okazuje się, że cel uświęca środki i wystarczy trochę kreatywności oraz zwariowany pomysł.

Podsumowując, powiem tylko, że była to świetna impreza, na pewno ci którzy zawitali tego wieczoru w Euphorii nie żałują i doskonale się bawili.
Można było posłuchać czterech, dobrych, ciężko brzmiących kapel, spotkać znajomych, napić się zimnego piwka a przy okazji wspomóc Wielka Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Wielkie brawa dla organizatorów, dla zespołów oraz dla publiczności która tak licznie przybyła do Euphorii i bawiąc się wspomogła tak fantastyczną sprawę jaka jest WOŚP.

 

  Gotar w składzie: Adam Lach (wokal, bas), Sławek Janus (gitara), Łukasz Zimończyk (gitara), Darek Bizoń (perkusja).  

  The Crossroads w składzie: Szymon Baron (bas), Dawid Stafarczyk (gitara, wokal), Daniel Tkocz (gitara), Dawid Kuźnik (perkusja), Bartosz Bieżuński (wokal)  

  Pigs In Tank wystąpili w składzie: Rysiu (wokal), Radziu (gitara), Ptysiu (gitara), Rafcio (bas), Krzysiu (perkusja).  

  Pro - Creation wystąpił w skladzie: Arkadiusz Patalong (wokal), Adrian Czarnota (bas), Pawel Adamczyk (gitara), Marcin Ganczarski (gitara), Bartek Skulski (gitara), Krzysztof Lenard (perkusja)  

  No i na koniec kilka fotek tak licznie przybyłej publiczności:  

Tekst: Tomasz "Konso" Konsek, Grzegorz "Demon" Mroczek

Foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Jano15-01-2011, 17:45

\"Z każdym kolejnym numerem rosła ilość bawiących się i skaczących ludzi.\"

Ja, skokali jak chuj chyba do ochrony hehehehh


Magda17-01-2011, 15:59

Wielkie dzięki za udostępnienie kompromitującego mnie
zdjęcia. Moja morda będzie sławna :P
A impreza była mega. Przydałaby się powtórka.


sieradz23-01-2011, 11:34

dziękuję wszystkim.


vtOJPKaYDwQY07-04-2011, 15:10

Tz1cJH <a href=\"http://ccdxvnlpibpk.com/\">ccdxvnlpibpk</a>, [url=http://fwwqdkiwqxpe.com/]fwwqdkiwqxpe[/url], [link=http://inirjnkgcscc.com/]inirjnkgcscc[/link], http://dfmumxcfjddo.com/


Podaj imię:

Twój komentarz: