|
| a kto to pisał??? | 17-03-2009, 06:16 |
Pogratulować autorowi artykułu! Zawodowy krytyk muzyczny... Matysik by pozazdrościł. Przeczytajmy sobie jeszcze raz kilka \"perełek\"- Seta zmusił swoją gitarę, aby nisko zawyła, żeby w chwilę później połączyć siły z resztą kapeli i równo zacząć młócić brawo!!! sic!!! jedziemy dalej: Nie były to jednak niedogodności, które znacząco wpływałyby na odbiór całości. tu już nobel literacki... szukamy dalej:Nawet teraz, gdy piszę te słowa jestem pod niesłabnącym wrażeniem wyczynów Amerykanina, taki głos i feeling gitarowy w blusie rzadko kiedy trafia się białemu człowiekowi. czyżby mały rasista? W ich twórczości nie znajdzie się wirtuozerii, grają raczej prostą muzykę z wyraźnym bujanym rytmem i linią melodyczną, która wydaje się jedynie pretekstem do tego, aby wyśpiewać towarzyszący jej, nie zawsze ambitny, ale zawsze życiowy tekst logika się kłania szukamy dalej... Rybnicki występ był ostatnim z trzytygodniowej trasy zespołu i widać, że przez ten czas trio bardzo się zaprzyjaźniło. pytam: jak bardzo się zaprzyjaźniło i czy są znane szczegóły tej przyjażni Pozdrawiam i życzę bardziej fachowych relacji.
| brednie w nocy i we dnie | 17-03-2009, 07:52 |
. \"Za potężnym sześciu strunowym basem stał równie potężny czarnoskóry muzyk Felton Drews\" \" odegrali tylko jednego bisa\"- po polsku piszemy jeden bis lub raz bisowali. \" Ciasnota skłoniła mnie by odmówić sobie tego dnia Jam Session,\" szkoda że nie skłoniła żeby nie pisać bzdur... \" trząsł, bił i szarpał gitarę - jednak ani na moment nie tracił czystości przekazu\" Proponuję autorowi komentowanie meczów rybnickiej drużyny piłkarskiej bo to i liga odpowiednia i kibole się nie połapią
Łatwo wieszać na kimś psy, tym bardziej że robi się to anonimowo. Gratuluję odwagi! Jeżeli masz coś do powiedzenia to napisz sam recenzję, zobaczymy czy się nada?!? Pozdrawiam!
| Jerzy \"Kali\" Wenglarzy | 17-03-2009, 11:21 |
Jak widzisz Darku mam odwagę się podpisać. To ja napisałem obydwa posty. Chętnie wchodzę na Waszą stronkę, ale jeszcze nie czytałem na niej takich \"rewelacji\". Trzeba się liczyć z tym, że kiedy się wszystkich ocenia to można zostać ocenionym.... Myślę także że na temat muzyki mam tam coś do powiedzenia. Recenzji niestety nie napiszę z wiadomych przyczyn: nie wypada bo tam grałem, a poza tym wolę grać muzykę niż o niej pisać. Pozdrawiam raz jeszcze i wierzę że wyciągniecie z moich postów konstruktywne wnioski.
| \"Kali\" | 17-03-2009, 11:23 |
Czekam pokornie na odpowiedź.
Witaj Kali! Fajnie że to ty, wiem że na ten temat masz coś do powiedzenia i za to dziękuję bo w końcu po to jest to forum. Starą prawdą jest też że ilu odbiorców, tyle jest opinii, ja ze swojej strony cieszę się że ktoś się angażuje, dzięki czemu nasza stronka istnieje. Jestem też pewny że w miarę upływu czasu każdy z nas stara się doskonalić, czego efekty, mam nadzieję zobaczymy! Pozdrawiam!
Co prawda niektóre sformułowania są może trochę nie typowe i kontrowersyjne, ale nie ma powodów do wieszania aż takich psów na autorze. Tak to po prostu widział i napisał bardzo oryginalnie i ciekawie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Chodzi mi tylko o to że kiedy ktoś wszystkich po kolei krytykuje ( artykuł trochę mnie zdenerwował stąd radykalnie go zjechałem) to jest ( czytaj powyżej ) nie typowy i kontrowersyjny, a kiedy mam nadzieję dość jasno powyjmowałem ( nie wszystkie) bzdury to nazywamy to wieszaniem psów- a to już kończy dyskusję. Trochę pokory!!! Uprzejmie się kłaniam. Post scriptum: Jeżeli kolega autor się obraził to sorki. Chętnie pogadam z nim o muzyce prywatnie. Keep Swingin. Amen.
| i to by było na tyle | 17-03-2009, 14:00 |
Niestety Andrzej chwilami lekko niedomagał to Blueset pretekstem do tego, aby wyśpiewać towarzyszący jej, nie zawsze ambitny, ale zawsze życiowy tekst to o KGB Czasem atakował nas kanonadą dźwięków, ocierającą się wręcz o kakofonię to o Melwinie
Kali ... poniekąd podzielam twą opinię na temat błędów w tekście, ale czy nie uważasz, że celem tych wywodów jest zaciekawienie osoby czytającej? Z twoich opinii wynika, że wolałbyś bezsensowne zalewanie nieciekawymi słowami. Jako muzyk powinieneś wiedzieć, że kiedy się angażujesz w coś emocjonalnie to nawet jak jest nieczysto (czy to gitarowo, czy to wokalnie) to jest lepiej niż jak jest podręcznikowo, idealnie a bez emocji. Nasz recenzent na samym początku napisał już wstęp, z którego jasno wynika, że jest to dla niego nie lada przeżycie i niesamowicie się angażuje w tę recenzję... więc pomimo nieczystości literackich stwierdzam, iż jest to lepsze niż jakby pisał idealnie a bez emocji. Nie wystawiłbym ci antytezy gdyby twój język zdołał się wybronić, jednak z całym szacunkiem, ale twe budowanie zdań pozostawia wiele do życzenia - twoje słowa, jak kogoś krytykujesz to sam wystawiasz się na krytykę :)
Rayan napisał to słownikiem młodzieżowym a to co Kali nazwał bzdurami czy \"perełkami\" dla niektórych jest porównaniami czy przenośniami. Recenzja ta nie jest wolna od błędów ale nie jest zła. I nie uważam też, żeby Rayan rozmijał się z prawdą, czy w perfidny sposób kogoś krytykował. Zresztą każdy ma swoje zdanie. Pozdrawiam wszystkich którzy bawili się na tegorocznym RBF
A co z bisem KGB? Oni też mieli swoje 5 minut . Przyjaźnią się już 25 lat - to chyba lepszy staż !
@ Jerzy \\\"Kali\\\" Wenglarzy - Uf, to zaczynamy \"Pogratulować autorowi artykułu! Zawodowy krytyk muzyczny... Matysik by pozazdrościł.\" - Po co ta ironia? Jestem absolutnym amatorem, który wciąż się uczy.Ta tyrada jest zupełnie niepotrzebna.
\"czyżby mały rasista?\" - Zabawny zarzut :P.
\"logika się kłania\" - możesz mi nakreślić, jakiej konkretnie nieścisłości się doszukałeś? \"jak bardzo się zaprzyjaźniło i czy są znane szczegóły tej przyjażni\" wywnioskowałem to po zachowaniu scenicznym i po krótkim kontakcie z kapelą.
\"po polsku piszemy jeden bis lub raz bisowali\" - Rzeczywiście popełniłem błąd. Ale z drugiej strony - wiem, że zabrzmi to wyzywająco - dziwnie brzmi pisany przez kogoś - sądząc po wpisach - niezbyt się przejmującego poprawnym zapisem w języku polskim.
\"Proponuję autorowi komentowanie meczów rybnickiej drużyny piłkarskiej\" - muszę Cię zmartwić... nie lubię piłki nożnej... :P
\"Trzeba się liczyć z tym, że kiedy się wszystkich ocenia to można zostać ocenionym\" - Liczę się z tym faktem. Jestem jednak na tej straconej pozycji, że moje zadanie polega na ocenianiu i zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony.
\"a poza tym wolę grać muzykę niż o niej pisać\" - Ja nie mogę grać, więc piszę. Mam o tyle trudniej, że jak powiedział Frank Zappa: \"Pisanie o muzyce jest jak tańczenie o architekturze.\"
Mam wrażenie, że odpowiadała by Ci jedynie syntetyczna, bezduszna relacja jaką pisze się by zadowolić nauczycielkę w szkole, która zabija indywidualność. Staram się odcinać od czegoś takiego.
@Anna \"A co z bisem KGB? Oni też mieli swoje 5 minut . Przyjaźnią się już 25 lat - to chyba lepszy staż !\" - Co do bisa, to zauważ, że BLUESET np. też go mieli, ale go nie opisałem. Co więcej, każda kapela miała ponowne wyjście. Zwróciłem uwagę jedynie na bisa TAYLORA, ponieważ zdecydowanie się wyróżniał i zapadł w pamięć. A co do stażu KGB, to jasne, że niebylejaki. Jedak przyjaźń finałowego tria była o tyle szczególna, że zrodziła się w bardzo krótkim czasie\"
Brawo RYAN! Tak trzymać!Dobra robota!
To się w końcu zdecydujmy czy \"recenzent\" czy \"amator który dopiero się uczy\" bo się pogubiłem. Pozdrawiam i bez obrazki. Następnym razem posłodzę. ... a było wreszcie ciekawie w temacie nie wszystkim musi się podobać. sorki i pozdrawiam
RYAN nie bierz tego osobiście please! Widziałem już \"recenzje\" tak zwanych zawodowców z koncertu Ptaszyna gdzie najważniejsze było że miał na głowie \"charakterystyczną czapeczkę \" i podobne dupsy. I to w jazz-forum. Mam wrażenie że wsadziłem przysłowiowy kij w mrowisko haha. Życzę powodzenia
@KALI - \"To się w końcu zdecydujmy czy \\\"recenzent\\\" czy \\\"amator który dopiero się uczy\\\" bo się pogubiłem.\" - Cały RASM, to amatorzy-hobbiści. Nie czerpiemy z naszej pracy żadnych zysków poza satysfakcją. @KALI - \"RYAN nie bierz tego osobiście please!\" - Nie biorę. Nie znamy się, więc trudno mówić tu o osobistych atakach.
@ KALI - Widziałem już \\\"recenzje\\\" tak zwanych zawodowców z koncertu Ptaszyna gdzie najważniejsze było że miał na głowie \\\"charakterystyczną czapeczkę \\\" i podobne dupsy. - Haha. Ale i tak nic nie przebije relacji pisanych do niektórych magazynów i zinów metalowych. Autorzy co chwilę przyznają się, że a to nie zdążyli na support, a to byli zbyt pijani podczas festiwalu aby dotrzeć na występ jakiejś kapeli.
Em - Gdyby Ryan był zawodowcem, wątpię czy bawiłby się w RASM. Nawet za tekst do lokalnej gazetki zgarnąłby jakiś grosz. A z tego co mi mówił, nie jest zatrzęsienie chętnych do pisania w takim serwisie (tzn podejrzewam że chodzi o to, że za dobre czy \"złe\" słowo nie każdy chce się męczyć. Zauważcie, że nawet darmowy koncert nie ściąga setek chętnych do pisania). Kali - Ty grasz a Ryan to opisuje, jego nie powaliła na kolana Wasza gra a Ciebie jego pisanie. Myślę, że w przypadku serwisu RASM powinniśmy nie wymagać jakiegoś geniuszu pisarskiego, w końcu to tacy sami ludzie jak my :P (No Ryan nie pije wódki to może nie do końca taki sam...).
@Witek - \"(No Ryan nie pije wódki to może nie do końca taki sam...).\" - No dzięki, teraz to już nikt mnie nie weźmie na poważnie. Hahaha XD
Kali ty się nie zmienisz piszesz i mówisz zawsze to co masz na wątrobie tak trzymaj a będziesz miec jak ja dużo wrogow i samych znajomych
| nieodpisywacz | 19-03-2009, 13:03 |
Przeczytałem recenzję i nie byłem na koncercie. Nie uważam, że autor po kimś jechał. Jeśli recenzent pisze np. że wokal niedomagał (...) to wręcz go usprawiedliwia (być może lekka niedyspozycja) bo mógł np. napisać tak: \"Wokal wył jak zarzynany wieprz - kapela powinna go czym prędzej odesłać do rzeźni\". Oczywiście mógł też napisać tak: \"Wokal był wspaniały - nigdy nie był w lepszej dyspozycji, jak żyje\". Ale to chyba wybór autora, co pisze na temat tego co słyszy. No i fakt, jak się ocenia można być ocenianym - ale jak się gra też można być ocenianym. Śmieszy mnie tylko gadka o kolorze skóry - to jest rasizm - ale modny rasizm.
Rasizm... Rasizm... to słowo ma tak negatywny wydźwięk... Przydało by się jakieś inne bardziej neutralne w wymowie określenie. W każdym razie moje stanowisko w kwestii \"kolor skóry a predyspozycje do grania bluesa\" jest taki jakie jest. Czarni stworzyli tę muzykę i co tu dużo mówić czują się w niej najlepiej. Mało jest wybitnych białych muzyków grających prawdziwego bluesa (nie liczymy blues rocka, który jest raczej czymś w rodzaju \"białego\" bluesa). Idąc dalej tym tropem ilu jest Azjatów grających bluesa? Albo inaczej ilu jest czarnych muzyków grających metal (sam jestem w stanie wymienić 3-4, a całkiem głęboko siedzę w temacie). Obserwacje świadczą na korzyść twierdzenia, że istnieją pewne predyspozycje do grania określonego typu muzyki ze względu na rasę (ciarki mnie przechodzą, gdy muszę użyć tego słowa).
Temat recenzji rasmu byl juz poruszany wielokrotnie i zawsze konczylo sie tak samo;) osobiscie popieram zdanie Kaliego na temat tej recenzji (wlasciwie jego wypowiedz moznaby i odniesc do innych recenzji zamieszczanych na tej stronie)kompletnie nie zgadzam sie z Hara,ze lepiej jest pisac czy grac zle niz idealnie.Kazdy muzyk czy recenzent powinien miec jakis warsztat ,na tyle rozwiniety aby jego doczynania nie kuly w oczy innych. Trzeba jednak oddac chlopakom z ekpipy rasm ze podjeli sie tej roboty i informuja nas o koncertach i zdaja z nich relacje chociaz moim obiektywnym zdaniem chlopcy z rasmu chodza tylko na wybrane koncerty i slodza zawsze tym samym kapelom;) takie przynajmniej odnioslem wrazenie po przeczytaniu kilku recenzji;D
@jeremy - problem z relacjami RASMU jest taki, że piszemy je tylko my, bo nikomu innemu się nie chce... Że nie jesteśmy idealni, to już inna sprawa. W każdym razie krytykę przyjąłem i następnym razem będę się bardziej starał. \"chociaz moim obiektywnym zdaniem chlopcy z rasmu chodza tylko na wybrane koncerty\" - nie jesteśmy w stanie chodzić na wszystkie. Poza Rasmem mamy też pracę, albo naukę (w moim przypadku w Raciborzu, co nie ułatwia mi uczestniczenia w życiu kulturowym Rybnika).
Jednym recenzje mogą się podobać innym nie - tak jest zresztą ze wszystkim. Nie jeździmy na wybrane koncerty tylko na takie które odbywają się w miarę blisko, bo jak wiadomo mamy każdy z nas ma prace czy szkołę jak słusznie zauważył Rayan. Poza tym od początku lutego byliśmy na koncertach takich zespołów jak: Zagrożony Gatunek, Chemical Garage,Symetria, Art Of Sin, Popiół, Trans - Sfer, Kurde,Blueset. myślę że jest jakaś różnorodność i kapele za często się nie powtarzają. a wymieniłem tylko od początrku lutego i tylko te które są bądż w najbliższym czasie będą na stronie RASM. Nie uważam żebyśmy kogoś faworyzowali. Zresztą ten temat powinien być na forum a nie tutaj.
|