26 czerwca 2010 roku w Czerwionce w parku imienia Furgoła odbyła się ósma edycja festiwalu muzyki niemechanicznej o nazwie Around The Rock.
Duże brawa należą się organizatorom, bo z małej lokalnej imprezy przez te wszystkie lata zrobili potężny ogólnopolski festiwal.
Around The Rock jest otwarty na niemal wszystkie współczesne nurty muzyki rockowej. Chętnych do wystąpienia na ATR z roku na rok przybywa, do tegorocznej edycji zgłosiło się ponad sto zespołów z całej polski.
Zakwalifikowało się osiem zespołów które tego dnia zmagały się o zwycięstwo.

W tym roku w jury zasiedli: Jacek Caba (dyrektor Fonografiki), Adam Dobrzyński (redaktor muzyczny RDT oraz Radiowej Jedynki) oraz Marek Wiernik (redaktor muzyczny telewizyjny i radiowy, promotor rockowego grania w Polsce). To właśnie im przypadło niewdzięczne zadanie wyłonienia zwycięzców.

W tym roku pogoda okazała się dla nas bardzo łaskawa. Wprawdzie tuż przed rozpoczęciem lekko się zachmurzyło i postraszyło drobnym deszczem ale już po chwili mogliśmy cieszyć się piękną pogodą no i oczywiście dźwiękami dobrej niekomercyjnej muzy.
Publiczność jak zwykle nie zawiodła i z występu na występ pod scena robiło się coraz tłoczniej.

 

  W części konkursowej wzięło udział osiem zespołów. Poniżej są przedstawione w kolejności występowania. (kliknij na fotkę aby zobaczyć więcej) .  

W tym roku otwarcie festiwalu ATR przypadło zespołowi Fire Flower z Kielc. Zespół powstał pod koniec 2008 roku i prezentuje gotycko zabarwionego rocka. Zaprezentowali ciekawy, poprawnie zagrany materiał któremu smaczku dodawały świetnie wkomponowane partie klawiszowe. Wokalistka może poszczycić się dobrym głosem, niestety nie obyło się bez drobnych fałszów i problemów z utrzymaniem tonacji.
Mimo dobrego występu, można było odnieść wrażenie, że akustyk trochę zaspał, wokal był zdecydowanie za głośno i wyraźnie przebijała jedna gitara.

Drugim zespołem w konkursie był zespól Stray z Warszawy. Kapela powstała jesienią 2008 roku a muzyka jaką prezentują kojarzy się z Nirvaną czy Soundgarden. Bardzo dobry, mocny wokal chociaż trochę szwankowała dykcja. Ciekawy materiał niestety momentami zagrany nieczysto. W ostatnim numerze bardzo fajna współpraca wokalisty z gitarzystą.
Dobry występ zepsuty przez akustya, który za słabo nagłaśnił gitary.

Następnie na scenę wyszedł zespół Le Fleur z Knurowa. Zagrali rocka z ogromnym powerem a przy tym równo i dokładnie. Wielkie brawa dla bardzo motorycznej sekcji. Na uznanie zasługuje także wokalistka mogąca pochwalić się doskonałym, mocnym głosem.
Podsumowując, bardzo dobry dynamiczny występ.

Czwarty zespół na scenie to Cropla, również z Knurowa. Zaprezentowali alternatywnego rocka z dodatkiem elektroniki. Podczas ich występu dało się zauważyć naleciałości Linkin Park. Bardzo dobry wokal, ciekawe solidne wykonanie, chociaż gitara grała bardzo schematycznie. Mimo braku ruchu scenicznego rozpoczął się ruch pod sceną.
Niestety pan akustyk znów się nie popisał.

Kolejnym zespołem był The End z Tychów. Zespół istnieje od września 2009 roku. Zagrali z bardzo fajnym punkowym wykopem. Mocnym punktem występu była żywiołowa wokalistka potrafiąca ruszać się na scenie, wkradło się co prawda kilka fałszów ale w punku nie jest to przecież wielka wada. Bardzo dobra sekcja, szczególnie wyróżnić należy perkusistę. Energia płynąca ze sceny udzielała się publiczności.
Ten występ został bardzo dobrze nagłośniony przez akustyka.

Szóstym zespołem na scenie był God's Gotta Boyfriend z Tarnowskich Gór. Udowodnili, że wystarczy trzech muzyków, żeby zrobić niezłe rockowe zamieszanie na scenie. Świetny, wokal, gitary oraz sekcja rytmiczna. Muza trochę kojarząca się z Rush tylko w mocniejszym wykonaniu. Bardzo dynamiczny materiał zagrany z głową. Ich muzyka przycisnęła już pokaźny tłumek pod scenę. Był to jeden z lepszych występów tego wieczoru.
Przedostatnią kapelą w części konkursowej był Purpure Drape z Rybnika. Dostarczyli nam solidną dawkę psychodelicznego rocka. Bardzo dobry charyzmatyczny wokalista potrafił stworzyć niesamowity klimat. A ciekawe aranżacje wpływają na budowę numerów. Technicznie zagrane bez zarzutu. To również był jeden z lepszych występów tego wieczoru.
Zespół, który zamykał część konkursową to Wyjście Awaryjne z Rybnika prezentujący klimaty reggae - ska. Wystąpili zamiast zespołu Pimp Walk, który nie mógł dojechać. Ciekawy skład instrumentalny (sekcja dęta, skrzypce) oraz dwa wokale, męski i żeński stworzyły mieszankę wybuchową. Zaprezentowali ciekawie zaaranżowany i co najważniejsze poprawnie zagrany materiał. Duże brawa za ten występ.

  Po części konkursowej przyszedł czas na występ jednej z gwiazd wieczoru czyli Farben Lehre. Słyszałem ich na żywo po raz pierwszy i trzeba przyznać że pozytywnie mnie zaskoczyli, bardzo energiczny, dynamiczny a przede wszystkim doskonale nagłośniony koncert. Atmosfera płynąca ze sceny w znacznym stopniu udzielała się tłumnie zgromadzonej pod sceną publiczności. Mimo, iż nie jestem fanem takiej muzy, słuchałem ich z przyjemnością.
Kiedy chłopaki z Farben Lehre zakończyli swój występ przyszedł czas na ogłoszenie wyników festiwalu. A więc tak:
Pierwsze miejsce zdobył zespół Stray, który otrzymał 4 tyś zł.
Drugie miejsce zdobył zespół Purpure Drape i otrzymał 50 godzin studia.

Po ogłoszeniu wyników na scenę wyszedł Kazik Na Żywo i wtedy dopiero rozpoczął się show. Zresztą ten artysta zawsze ma dobre koncerty i potrafi niesamowicie podgrzać atmosferę.
Na temat koncertów gwiazd celowo się nie rozpisuję, bo mam nadzieję że wy rozpiszecie się w komentarzach na dole strony.

No i mamy już za sobą ósmą edycję festiwalu Around The Rock. Duże brawa dla organizatorów za nienaganne przygotowanie tak dużej imprezy, można powiedzieć, że wszystko było dopięte na ostatni guzik.
Wspomnę też, że przez cały czas trwania festiwalu dało się odczuć bardzo sympatyczną i przyjazną atmosferę panującą wśród zespołów, organizatorów oraz publiczności.
Drobne pretensje można mieć do akustyka, który nie wszystkie kapele potraktował tak samo, podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym roku. Szkoda, że z błędów nikt nie wyciągnął wniosków.

Na koniec powiem, że trochę inaczej obstawialiśmy miejsca na podium. Ciekawi nas Wasze zdanie na ten temat, zapraszamy do dyskusji na dole strony.

Pozdrawiamy wszystkich którzy bawili się na ATR 2010 i mamy nadzieję że przyszłoroczna edycja będzie równie dobra o ile nie lepsza.

 

  Farben Lehre zagrali w składzie: Wojciech Wojda (wokal), Konrad Wojda (gitara), Filip Grodzicki (bas), Adam Mikołajewski (perkusja).  

  Kazik Na Żywo w składzie: Kazik Staszewski (wokal), Adam Burzyński (gitara), Robert Friedrich (gitara), Michał Kwiatkowski (bas), Tomasz Goehs (perkusja)  

  Publiczność:  

Foto: Tomasz "Konso" Konsek, Paweł Wengerski

Zdjęcia grupowe: Barbara Łabędzka

Tekst: Tomasz "Konso" Konsek, Grzegorz "Demon" Mroczek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Kosiarz02-07-2010, 08:47

słuchajcie! nie to żebym się czepiał ale wydaje mi się
ze redaktorzy ostro polecieli po bandzie tym co tu
wypisali. jak można pisać takie bzdury z dupy wzięte i
to jest istny skandal i kompromitacja. rozumiem ze jest
zasada żeby popierać swoich ale to to już jest
przesada. a) zespól Stray grał tylko 4 utwory!
b) zespól Stray dostał Grand Prix wygrywając tym samym główna nagrodę festiwalu! jeśli Panowie redaktorzy uważają ze Grand Prix to jest drugie miejsce to naprawdę życzę powodzenia w dalszej karierze i polecam odwiedzić portal Wikipedia! żądam sprostowania!


Hara (Purpurowi)02-07-2010, 09:22

Wyrażę swą opinię tylko na temat kwestii konkursowej; nieprofesjonalne podejście jury. Dla mnie to było śmieszne i wręcz poniżające, że na występie mojego zespołu jeden z członków jury (ten który się rozchorował...) leżał pijany na stole. Całe szczęście, że tego nie zauważyłem w trakcie występu, kolega mi powiedział, bo zapewne bym zrobił jakąś skwarę. Gratuluję zwycięstwa STRAY, my osobiście z kolegami, jeszcze przed ogłoszeniem wyników mówiliśmy, że szanse mają chyba tylko pierwsze cztery zespoły, kiedy to jeszcze \'chory\' członek jury słyszał dźwięki... jakimś cudem udało nam się jednak dostać wyróżnienie, cieszę się z tego powodu, jednak nie mogę bez niczego zostawić tej sytuacji. Choć tutaj się wynarzekam ;)
Bo sami pomyślcie jak się słyszy muzykę po większej ilości alkoholu? Jedna wielka papka. Jury mogłoby sobie odpuścić takie coś, bo to jest całkowity brak szacunku dla męczących się na początkach zespołów. Reasumując - mam nadzieję, że to ostatni festiwal na którym zaobserwowałem tak wysoki brak profesjonalizmu ze strony rzekomych profesjonalistów. Pozdrawiam!


Kosiarz02-07-2010, 15:50

Dla wszystkich zainteresowanych, na YouTube zamieściłem
nagranie z rozdania nagród oraz jedną piosenkę z występu
zespołu STRAY. Zapraszam do zapoznania się z materiałem
:)

http://www.youtube.com/watch?v=DyVRbJkyu7E

http://www.youtube.com/watch?v=jmWqZf6EydY


Konso02-07-2010, 19:35

Panie Kosiarzu po co te nerwy i mocne słowa. Istotnie wkradło się kilka błędów z mojej strony, które już sprostowałem i za które przepraszam.
Błędy te nie wyniknęły z chęci \"popierania swoich\" tylko ze zwykłej ludzkiej pomyłki.
Tekst został poprawiony:
a)zespół Stray faktycznie grał cztery utwory i chodziło mi o ostatni utwór.
b) oczywiście Stray zajęli PIERWSZE miejsce, błąd przy wklejaniu tekstu.
Dzięki za wskazanie informacji niezgodnych z prawdą, chociaż na przyszłość prosił bym nie tak ostro bo do \"skandalu i kompromitacji\" chyba jeszcze daleko.
Pozdrawiam


Kosiarz02-07-2010, 20:15

Witam, fakt trochę się oburzyłem, ale to nie kwestia
nerwów, ile chęć dosadnego zwrócenia uwagi na rażące błędy merytoryczne, które ciężko jednoznacznie nazwać
tylko pomyłką. Dziękuję za szybka reakcję, choć mimo to uważam, że coś takiego nie powinno mieć miejsca na poważnym portalu i po poważnym festiwalu :) Pozdrawiam


Daria02-07-2010, 23:49

Super impreza, zresztą jak co roku.
Nawet znalazłam się na kilku fotkach :)
pozdrawiam całą ekipe rasm, robicie dobrą robote - tak trymać
do zobaczenia na magii rocka :P


Andrzej \"Drozdziol\" Drozd02-07-2010, 23:50

A ja w imieniu zespołu Wyjście Awaryjne, chciałbym podziękować w ogole za występ. Materiał CD i zgłoszenie wysłałem na ostatni dzwonek i nawet nie byłem pewny czy dotrał. Dzień wcześniej zagraliśmy na raczej metalowym \"Piecowisku\" jako pierwsi, odstając klimatycznie od innych kapel (choć czadu też dajemy, ale szybsze kawałki mamy raczej w punk-hardcore i punk, gdzie ta stylistka łatwo się łączy z rock/ska/reggae). Tak więc wielkie dzięki za \"Piecowisko\".
Natomiast jeśli chodzi o Around The Rock, to była to bardzo pozytywna niespodzianka, ponieważ organizatorzy teoretycznie przyznali nam 9-te miejsce, na 100 zgłoszonych zespołow. Grało się nam dobrze i dziekujemy publiczności za wsparcie. Wielkie dzięki!!! :)
17 lipca zagramy w parku, w Rybniku Boguszowicach obok Sari Ska Band i innych zespołów. Zapraszamy. :)


seba rybnik03-07-2010, 18:12

Do kosiarza czytaj ze zrozumieniem gdyż kolejność występowania jest obok zdjęć a nie miejsce poniżej masz napisane kto wygrał. i jaką zdobył nagrodę. Pozdro dla Konsa


Stary Rockman04-07-2010, 02:03

Sebo z Rybnika, ośmieszyłeś się tym komentarzem. Gdybyś zajrzał tu wcześniej, to byś wiedział o co chodzi. Wszystko zostało wyjaśnione i skorygowane.

Zespoły konkursowe na wysokim poziomie. Organizacja jak co roku super!!! Gratulacje!!! Pozdrawiam Organizatorów i załogę Rasm!!!


Bezdomna05-07-2010, 14:37

Oczywiście byłam, zobaczyłam. Otóż jeśli chodzi o jury, to na prawdę tak jak już napisał Hara, wykazali się infantylnością i brakiem szacunku dla ludzi, którzy próbowali pokazać się z jak najlepszej strony. Mówiąc \"chory\" zrobili tylko z siebie pośmiewisko, bo na tyle głupi to nikt nie jest. Ogóle to jakieś qui pro quo było, ale może dość o zachowaniu \"profesjonalistów\". Samo nagłośnienie też budziło zastrzeżenia. Zespoły, które grały mogły brzmieć jak gromy, ale kto przecież specjalnie będzie się w to bawił, najważniejsze, że gwiazdy wieczoru miały dobre nagłośnienie... Cóż ogólnie impreza była fajna, ale prowadzący mógł sobie darować te sobaczenie ze sceny. Totalny brak moralności, jak młode społeczeństwo ma brać przykład z takich ludzi, potem ludzie się dziwią czemu taki totalny zgiełk jest i chaos. To było jak totalne pranie mózgu w kierunku negatywnych cech. Mogło być lepiej moim zdaniem.


vanished05-07-2010, 17:49

Ojoj.. Ja nie wiem kto to pisał, ale w każdym razie się nie popisał. Pominę liczbę literówek oraz błędy typu: \'drobnych fałszÓW\', ale redaktor strony muzycznej powinien chociaż wiedzieć, że kapela, do której (nie wiem czemu) porównał zespół Stray nosi nazwę Soundgarden
PISANE ŁĄCZNIE! Tak mnie to troszkę zabolało.. Chyba, że autor miał na myśli inną grupę, o której istnieniu mi nie wiadomo (:

Pozdrawiam serdecznie!


Bezdomna05-07-2010, 19:44

Vanished musisz wybaczyć, bo nie wiadomo czy czasem to nie z przemęczenia lub czegoś innego.... :P Ale jako redaktorzy tak znanego w Rybniku portalu powinniście przeczytać trzy razy coś zanim wystawicie na skonsumowanie czytelnikom.


Konso05-07-2010, 23:54

Literówki zdarzają się wszędzie, nawet nam hehehe :) poprawna forma to właśnie \"fałszów\". Porównaliśmy Strey z Soundgarden bo ich muza ma naleciałości kojarzące się z tą kapelą. A napisałem nazwę oddzielnie przez pomyłkę :)
A co do pani Bezdomnej to nie byliśmy \"przemęczeni\" i jeśli ma pani zamiar rzucać takie oskarżenia to proszę się przynajmniej przedstawić. Bo takie uwagi nie są w cale zabawne.

Pozdrawiam


Luna05-07-2010, 23:56

EEEEEEETAM nie macie się do czego przyczepiać ???????
Impreza była super i tyle, around the rock to oprócz magii najlepsza impreza w naszym regionie.


Bezdomna06-07-2010, 09:32

Jestem raczej malkontentem. A co do moich opinii... wiem, że Ciebie Konso bardzo irytują. Jeśli zaś chodzi o pisownie, to tak jakby napisać \"Metalika\" w Teraz Rock, więc raczej ma to duże znaczenie, przynajmniej dla mnie. Sprostuję także to co napisałam powyżej... nie porównuję, was do żadnych narkomanów czy też alkoholików, bo zapewne przyszło Panu coś takiego do głowy. A słowo \'przemęczenie\' samo nie jest ordynarnym i obraźliwym słowem.


SeaBury06-07-2010, 15:11

Bezdomna - z jednej strony masz rację... Organizatorzy powinni być nieskazitelnie \"zdrowi\", tym bardziej, że impreza na powietrzu, gawiedzi sporo, krytyków pewnie też... Co innego, gdyby koncert był w lokalu, grupa maniaków, itp... Piszesz o \"totalnym braku moralności\", więc muszę Cię ukierunkować, że młodzi w najbliższym otoczeniu poznają smak alkoholu, tytoniu, przedwczesnej inicjacji seksualnej, przemocy... widzą to niejednokrotnie w domu, w TV czy w internecie... Zresztą, co ja będę się mądrzył - dzisiaj młodzi ludzie - zgubieni w gąszczu światłowodów - potrzebują co rusz nowych bodźców... i je dostają... I jeszcze coś o moralności? Dzisiaj już nie ma autorytetów dla młodych ludzi... w szkole mogą wszystko, nauczyciel musi się pilnować, żeby nie być złośliwie posądzonym o agresję werbalną czy niewerbalną lub co gorsze o pedofilię... Kościół też upadł... księża wpadają w sidła seksu (przykładów można mnożyć...), co mnie w sumie nie dziwi, bo każdy człowiek ma swoje popędy (o czym pisał Freud), ale niestety nasi duchowni wolą nabierać wody w usta...
Coś na zakończenie, bo mógłbym tak bez końca... muzyka rockowa to także alkohol... tak, tak... mocne riffy, piwo, pogo... to cechuje koncerty z mocnym uderzenie... i nie od dzisiaj, ani nie od wczoraj...
Pozdrawiam:)


Bezdomna06-07-2010, 16:57

SeaBury muszę przyznać Ci rację, ale jeśli znajdzie się chociaż jeden człowiek, który będzie odbiegać od stereotypu rockmena to odnajdą się też takie osoby wokół, które jednak zasymilują się i pójdą w inną stronę. Wiem, że w dzisiejszych czasach trudno o czerpaniu czegoś więcej przez młodych z muzyki niż tylko jednotorowe myślenie czy też dźwięki przy których mogą się wyładować jak najbardziej hmm...negatywnie...
A jeśli chodzi o samą moją osobę, to bywam na wielu koncertach ale takiego harmidru jeszcze nie widziałam, jak na Around The Rock.
Pełen szacunek dla ciebie SeaBury za wypowiedź, pewnie nie będzie już okazji do większej konwersacji z panem :P:) Pozdrawiam :)


Lubo06-07-2010, 18:36

A mi się klimat tej imprezy podobał kiedyś i podoba teraz, wiadomo raz są lepsze zespoły raz gorsze ale klimacik niezmiennie pozytywny.
A co do moralności to stwierdzę że wiele wynosi się z domu. Niestety rodzice coraz częściej olewają młodych ludzi często pozostawiając samych sobie.
wiadomo że wszystko ma swoje granice , rozluźnionym można być na koncercie ale po nim przychodzi normalne życie, trzeba umieć to rozgraniczyć.
Pozdrawiam rockowo


vanished06-07-2010, 23:10

No to widzę, że w dalszej części tekstu również zmienił Pan troszeczkę pisownię, bo jestem prawie pewna, że wcześniej widniało tam i fałszy, i fałszów. Choć teraz sama nie wiem, która wersja jest poprawna.. Ale generalnie chodziło mi o Soundgarden, to mnie najbardziej ubodło :p

@Bezdomna: oczywiście, że wybaczę ;)

Pozdrawiam!


Konso06-07-2010, 23:43

Dasz głowę, że zmieniłem ????? Prawidłowa forma to \"fałszów\" i najpierw sprawdź żeby później się czepiać.


SeaBury07-07-2010, 07:12

Bezdomna - jestem otwarty na dyskusję, na dialog:)
Muzyka rockowa niesie wiele dobrego - począwszy od doznań słuchowych, poprzez warstwę liryczną (chociaż i tak, dzisiaj wiele tekstów jest o \"d...pie Maryny\"), a kończąc na kontaktach interpersonalnych:)
Tak na marginesie - zobacz, jaki przedział wiekowy bawił się pod sceną... :)

Pozdrawiam:)


Bezdomna07-07-2010, 10:00

SeaBury i znów się z Tobą zgadzam, jeśli chodzi o lirykę, to i są niektóre o \"dupie Marynie\" lub jest jeden wers tekstu w kółko śpiewany... prawie jak techno w rockowym stylu... ;/ A jeśli chodzi o przedział wiekowy, to publika miała mniej więcej od 13lat w górę...
Sama jestem w młodym wieku, ale jak Lubo napisał powyżej rodzice olewają dzieciaki, a one robią już potem co chcą... co czasami mnie dobija... a z drugiej strony jak taki młody człowiek naogląda się na scenie kolesia który cały czas sobaczy... to taki młody mający jeszcze za przeproszeniem gówno w głowie jest w stanie pomyśleć, że jak weźmie z niego przykład to będzie godny uwagi i wszyscy będą go doceniać...;/ porażka


SeaBury07-07-2010, 10:14

zawsze zachwycałem się Ozzym, chociaż jego styl życia pozostawiał jakąś dekadę temu wiele do życzenia... ja jednak wyszedłem na ludzi:)... chyba... ;)
wiele zespołów nawet dobrze nie potrafi zbudować zdania, a co dopiero napisać ciekawy tekst:)
Pozdrawiam:)


Bezdomna07-07-2010, 12:25

Moim zdaniem tak powinno być, że jakiś sławny człowiek jest obiektem większych uznań i estym, ale nie ma wpływu na to co, drugi ma pod kopułą :)
A jeśli chodzi o teksty, ja lubię bardziej ukryte znaczenia do których trzeba swój mały móżdżek trochę ruszyć :)

Również pozdrawiam =)


SeaBury07-07-2010, 12:28

ukrytych znaczeń można szukać w wielu tekstach... ja uwielbiam liryki Mariusza Dudy z Riverside czy też Vincenta z Anathemy... :)

Ponownie pozdrawiam:)


Bezdomna07-07-2010, 16:12

Tak popiera Riverside ma świetne teksty, tylko szkoda, iż musieli wyjechać za granicę żeby robić karierę...;/


banglus08-07-2010, 08:03

a sądzicie o FireFlower ?


SeaBury08-07-2010, 12:14

FireFlower - czekam na studyjny album... nic więcej nie powiem, bo nie wiem :]
Riverside - to tak na marginesie, mieli o wiele lepsze teksty na pierwszych płytach, z muzyką podobnie...


vanished08-07-2010, 20:52

@Kosno: Nie, głowy nie dam. Pisz Pan poprawnie, to nikt się czepiał nie będzie :)

FireFlower chciałabym usłyszeć w wersji studyjnej, bo na żywo podobało mi się średnio, w dużej mierze za sprawą nagłośnienia. Ale wokalistka bardzo sympatyczna :)

Osobiście podzielam zdanie jury. Zespół który wygrał pierwszą nagrodę zrobił na mnie największe wrażenie.


Podaj imię:

Twój komentarz: