![]() |
![]() |
![]()
Dnia 04.03.2006 w PUBIE STRYCH odbył się koncert zespołów CRAYVEN oraz ARACHNOPHOBIA. Był to drugi koncert tych zespołów na STRYCHU, a to dlatego, że poprzedni koncert bardzo się wszystkim podobał i postanowiono te sztukę powtórzyć.
CRAYVEN stwierdził, że teraz pracują nad nowymi utworami i będą grać coraz więcej koncertów. Moim zdaniem CRAYVEN'i są gotowi w 100% aby po tak długim czasie wyjść wreszcie z cienia i pokazać wszystkim na co ich stać. Warto również nadmienić, że ten koncert był dopiero ich drugim koncertem w obecnym składzie.
Zaznaczam od razu, że nie mogłem być na tych koncertach od początku i słyszałem tylko kilka ostatnich numerów CRAYVEN, wszystko to co działo się na STRYCHU wcześniej wiem od zgromadzonych tam osób a zdjęcia robiła VADI.
![]()
Zacznę może od początku. Jako pierwsza kapela na scenie pojawiła się ARACHNOPHOBIA, która zmieniła perkusistę i zagrała z nim zaledwie jedną próbę (dotychczasowy garowy tej kapeli idzie do woja), jak wypadnie ich występ można było z góry przewidzieć i tak się stało w istocie. Jakoś przebrnęli przez pierwszy utwór, choć był pełen pomyłek, potem było już tylko gorzej, dlatego po drugim kawałku postanowili koncert przerwać, i wpuścić na scenę CRAYVEN, ale o tym za chwilę. Dziwi mnie tylko dlaczego ARACHNOPHOBIA widząc, że nowy pałker sobie nie radzi przerwali koncert zamiast wpuścić za gary starego bębniarza bo z tego co mi wiadomo był na tym koncercie.
![]()
No i nadszedł czas na CRAYVEN, co tu dużo pisać koncert wypadł jeszcze lepiej niż poprzedni.
Od samego początku wprowadzili niepowtarzalny wspaniały mroczny klimat, zarówno swoją muzyką jak i zachowaniem na scenie. I tutaj ukłony dla NATHANA, który bardzo dba o wizerunek swojego zespołu, zresztą nie ma się co dziwić jest to przecież muzyk, który gra już parę dobrych lat, wie o co w tym wszystkim chodzi i jest z całą pewnością wzorem dla młodszych od siebie kolegów z zespołu.
![]()
Cały koncert wypadł po prostu fenomenalnie, myśle, że wszyscy będą pamiętać ten występ bo ja na pewno tak, choć słyszałem tylko kilka numerów, ale byłem naprawdę pod wielkim wrażeniem. Gitary, sekcja, wokal wszystko było na najwyższym poziomie. Jeżeli dodamy do siebie umiejetności muzyków z CRAYVEN i ich nowy sprzęt, który jest naprawdę wypasiony to możemy sobie wyobrażać co z tego dodania wyjdzie :)
Rzeczą, która po prostu powaliła mnie z nóg zaraz po wejściu na STRYCH (już podczas trwania koncertu) był wokal. W pewnym momencie musiałem przedrzeć się przez tłum stojący zaraz przed kapelą i zobaczyć czy czasem CRAYVEN nie zmienił wokala a ja nic o tym nie wiem :) przedarłem się i zobaczyłem, że za mikrofonem nadal stoi BEN, naprawdę duże brawa.
I tutaj jedna, rzecz wymaga wyjaśnienia i ostrej krytyki, mianowicie zaraz po koncercie wpadł mi do rąk marcowy, szósty numer "ZALEWU KULTURY", gdzie można przeczytać między innymi o poprzednim koncercie zespołu CRAYVEN notabene zagranym na rzecz WOŚP. I po przeczytaniu artykułu dosłownie mnie wmurowało. Mimo iż przed owym koncertem BEN zapowiedział, że ma problemy z gardłem i nie zaśpiewa na 100% swoich możliwości ale pan "redaktor" Muflon nie wziął tego pod uwagę i stwierdził nawet, że zespół CRAYVEN powinien zmienić wokalistę jeżeli chcą dalej grać. Ja ta sprawą się zainteresowałem i podpytałem ludzi którzy byli wtedy na koncercie a znają się na muzyce (widać bardziej niż pan "redaktor") wszyscy stwierdzili zgodnie, że mimo chorego gardła zaśpiewał na dobrym poziomie, brakowało jedynie wyciągania.
Drugą sprawą jest krytyka przez pana "redaktora" Muflona knajp w których odbywają się w Rybniku koncerty, i żeby była jasność nie mówię tu tylko o STRYCHU. Wiadomo, że żadna z tych knajp nie ma zaplecza ani zbytnich warunków do organizowania koncertów, ale przecież budujący jest fakt, że koncerty te są organizowane i coś się w mieście wreszcie dzieje. I chwała za to wszystkim właścicielom lokali, którzy próbują coś zrobić. A szanowny pan "redaktor" powinien być zadowolony, że w mieście się coś dzieje i w jakiś sposób wyróżnić ludzi, którzy zamiast marudzić i krytykować wspierają rybnicką scenę muzyczną, ale nie, przecież lepiej a może łatwiej jest wszystko krytykować. Panie "redaktorze" Muflonie może zastanowi się pan nad swoja "karierą" dziennikarską i zajmie się garncarstwem.
Przepraszam wszystkich za ten wywód ale po prostu musiałem. I jednocześnie zapraszam wszystkich do dyskusji na ten temat na forum, chciał bym znać waszą opinię na ten temat.
![]()
Wielkie brawa za ten koncert !!!!
Ludzie tak jak poprzednio przybyli licznie na ten koncert i z tego co słyszałem i widziałem wszystkim się podobało.
Wielkie dzięki wszystkim którzy przyczynili się do zorganizowania tego koncertu a w szczególności Adzie i Koniowi. Pozdrowienia.
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę miał okazję być na całym koncercie CRAYVEN bo po tym co usłyszałem wiem, że naprawdę warto.
I na koniec jeszcze jeden fakt, mianowicie rozmawiałem z ludźmi, którzy nie słuchają tak ciężkich klimatów, ale wszyscy stwierdzili zgodnie, że muzyka CRAYVEN jest świetna.
Byle tak dalej i do zobaczenia na koncertach.
![]()

RASM
![]()