04.03.2006 w pubie PRL odbył się koncert wszystkim dobrze znanego zespołu POPIÓŁ. Jak się nieoficjalnie dowiedziałem w tym dniu szef tego lokalu obchodził urodziny :).

Wszystko miało rozpocząć się o 19:30 lecz jak zwykle podczas takich koncertów nastąpił pewien poślizg, może trochę z mojej winy bo przed koncertem zabrałem chłopakom trochę czasu żeby przygotować materiał na stronkę.

Koncert rozpoczął się trochę po 20:00 i jak zwykle podczas występów POPIOŁÓW od samego początku wszystko brzmiało tak jak brzmieć powinno.

Mimo iż warunki akustyczne w tak małych lokalach delikatnie mówiąc nie sa najlepsze, POPIOŁY poradziły sobie z tymi niedogodnościami w sposób perfekcyjny i zagrali bardzo dobry koncert. Starają się grywać jak najwięcej koncertów (a mają ich w swoim dorobku ponad sto) więc mają w tej kwestii doświadczenie.

Wszystko brzmiało po prostu perfekcyjnie, zagrali swój stały repertuar plus kilka kawałków z nowej płyty, i muszę przyznać, że te nowe numery bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Warto jeszcze wspomnieć o dowcipnych tekstach wokalisty między kawałkami :)

Oczywiście najwięcej emocji wzbudził utwór "Pszczółka Maja" zresztą jak zwykle na ich koncertach.

Publiczność dopisała i z tego co widziałem i słyszałem bawiła się świetnie. Ja niestety nie mogłem być na tym koncercie do końca bo musiałem uciekać na inną sztukę która odbywała się w tym samym dniu.

 

 

To był naprawdę świetny występ i liczę na następne. Pozdrawiam kapelę, właścicieli PRL'u oraz wszystkich którzy przybyli na ten koncert.

RASM