![]() |
![]() |
![]()
Dnia 31 października czyli w helloween w Lyskach w knajpie o nazwie BLIZZARD odbył się koncert trzech kapel prezentujących dość ciężkie brzmienia zresztą jak na helloween przystało :) Całość rozpoczęła się koło godziny 20:00 a BLIZZARD był już wypełniony po brzegi ludzmi czekających na mroczne i ciężkie klimaty.
![]()
Jako pierwsza wystąpiła kapela z Tychów o nazwie DECLINE, zespół który powstał na gruzach DESOLATION. DECLINE istnieje od 2004 roku, a na codzień gra w składzie:
- SOJA (perkusja)
- BART (gitara rytmiczna)
- THABEL (wokal)
- NINNGHIZHIDDA - (gitara prowadząca)
Niestety do Lysek przyjechali w niepełnym składzie gdyż jeden z gitarzystów nie mógł dojechać. Chłopaki robili co mogli ale skład instrumentalny w postaci tylko jednej gitary i perkusji brzmiał trochę ubogo oraz brakowało dołów co powodowało, że ich muzyka brzmiała bardzo "sucho". Jednak liczy się to, że zagrali zamiast odwołać swój występ.
![]()
Jako druga w kolejności wystąpiła kapela o nazwie DESPERATE DESIRE. Niestety na ich występ trzeba było trochę poczekać bo przygotowania i strojenie trwało dosyć długo. Ale jak już zagrali to naprawdę można było wczuć się w mroczny i tajemniczy klimat, który potęgowany był dodatkowo przez klawisze. Zagrali dobry koncert choć nie obyło się bez drobnych błędów, trochę szwankowało tempo oraz bas był zdecydowanie za cicho, ale po za tym było bez zarzutu. DESPERATE DESIRE zagrali klimatyczny pełen poweru koncert na dosyć wysokim poziomie instrumentalnym. Niestety po kilku utworach naciąg w centrali nie wytrzymał, trzeba było przerwać występ i szybko kombinować inną centralę. Na szczęście po około dwudziesto minutowej przerwie można było grać dalej.
DESPERATE DESIRE pochodzą z okolic Rybnika, oficjalnie powstali w 2004 roku, choć początki można datować na 2001 rok. Grają w składzie:
- SIMONIDESS - (klawisze)
- DARK (gitara)
- LUC (perkusja)
- ANGUS (wokal)
- JAC (bas)
![]()
No i przyszedł czas na UZIEL, kapelę, której nie trzeba specjalnie przedstawiać. Ten koncert był dla nich koncertem niejako wyjątkowym, UZIEL po raz pierwszy wystąpił z żywym perkusistą i tym samym skompletował skład do końca. Garowym UZIEL został Wojciech Śliwonik. Jeśli chodzi o występ kapeli to naprawdę nie można się do niczego przyczepić, słyszałem ich nie raz bez perkusji i zawsze byłem pod wrażeniem klimatu jaki tworzą a teraz było jeszcze lepiej :) Po prostu trzeba się wybrać na ich koncert i tego posłuchać. Jest to kapela na bardzo wysokim poziomie.
![]()
Frekwencja na imprezie w PUBIE BLIZZARD była zadowalająca choć mało widziałem znajomych z Rybnika. Ludzie bawili się świetnie, zwłaszcza przy muzyce DESPERATE DESIRE oraz UZIEL. Koncert można zaliczyć do jak najbardziej udanych, oby więcej takich inicjatyw :) A wiem już, że spotkamy się w BLIZZARD nie raz jeszcze.
![]() |
![]() |
|
|
|
|

Pozdrawiam wszystkie kapele, właściciela BLIZZARD oraz wszystkich, którzy tego dnia bawili sie przy dźwiękach klimatycznej, ostrej muzy.
![]()

RASM
![]()