2 czerwca w KLUBIE POZYTYWKA odbył się koncert zespołów DESOLATE ROOM oraz PRO - CREATION a po koncercie - rocoteka, optymizmem napawa fakt, że ktoś jeszcze (oprócz MEDIUM) organizuje w tym mieście rocoteki, mamy teraz przynajmniej jakiś wybór.

Ale wracając do koncertu... więc jak zwykle wszystko zaczęło się z opóźnieniem i to dosyć sporym. Ja dotarłem na miejsce około godziny 19:40 i zdążyłem wypić na spokojnie dwa browarki zanim wszystko sie zaczęło. Jako pierwsza wystąpiła kapela o wdzięcznej nazwie DESOLATE ROOM, kapela, którą jakiś czas temu można było zobaczyć podczas koncertu w PUBIE STRYCH.

Nie obyło się bez drobnych błędów i krzywizn, ale nie zepsuło to ogólnego wrażenia z koncertu, szczególnie, że całość była świetnie zestrojona i brzmiało naprawdę nieźle. DESOLATE ROOM zagrali bardzo ostry i pełen energii koncert, który podobał się publiczności a to jest przecież najważniejsze. Na uwagę zasługuje wokal, znany również z kapeli SHAPELESS, oraz sekcja rytmiczna (szczególnie perkman - rewelacja).

 

 

 

 

 

 

Moim zdaniem występ DESOLATE ROOM trwał zdecydowanie za krótko, no cóż może pewien niedosyt był zamierzony.

Po dosyć długiej przerwie potrzebnej na zamianę gratów i nastrojenie się, miejsce na scenie zajął zespół, którego nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać bo kto choć trochę interesuje się rybnicką sceną muzyczną na pewno zna PRO - CREATION, bo o nic tu mowa :)

Nie będę się rozpisywał nad jakością ich występu bo nie można się do niczego przyczepić :) Po prostu dali niesamowity show. Klimatu podczas ich występu dodawało czerwone oświetlenie, dym no i metalowa maska w której wystąpił perkusista.

Mi najbardziej podobał się kawałek pod wszystko mówiącym tytułem W.N.A.S.

 

 

 

 

 

 

Ostatni kawałek - CIEŚLA wywołał małe zamieszanie w składzie zespołu, mianowicie: mikrofon przejął (oczywiście gościnnie) MUFLON, natomiast gitarę FATER. I był to niestety koniec :(

Można powiedzieć, że chłopaki z PRO - CREATION odwalili kawał dobrej roboty. Szkoda tylko, że grali tak krótko.

Ludzi było naprawdę sporo i widać było, że zdecydowanej większości koncert się podobał. Obie kapele pokazały klasę i profesjonalizm choć odniosłem wrażenie, że to PRO - CREATION był tego wieczoru gwiazdą i poruszył całą POZYTYWKĄ.

 

 

Dla nas był to koncert szczególny, ponieważ korzystając z niesamowitego klimatu jaki stworzyły kapele DESOLATE ROOM oraz PRO - CREATON zorganizowaliśmy urodziny Doroty. I tutaj podziękowania dla kapel - szczególnie dla PRO - CREATION za dedykację (oraz za fotkę :) ), podziękowania dla właścicieli POZYTYWKI - oni wiedzą za co :) oraz dla wszystkich którzy byli :)

Pozdrawiam i zapraszam na następne koncerty.

RASM