| |
Trzydziestego września w wodzisławskiej Szufladzie
odbyła się długo wyczekiwana premiera nowej płyty Digger o wszystko
mówiącym tytule NoizzNRoll. U boku gwiazdy wystąpił thrashowy
Intoxicated. Publiczność jak najbardziej dopisała więc zapowiadała
doskonała impreza.
Nieco później niż planowano, swój koncert rozpoczął Intoxicated.
Ich oldschoolowy thrash w stylu Destruction czy Slayera stał
się już rozpoznawalny na miejscowej scenie muzycznej. Zaczęli
bardzo energicznie, lecz niestety kłopoty z nagłośnieniem sprawiły,
że nie wszystko brzmiało jak trzeba, co popsuło ogólny odbiór.
Ponadto wokalista, z powodu choroby, miał problemy z głosem.
Docenić należy fakt, iż zespół mimo wszystkich przeciwności
wystąpił i poradził sobie całkiem nieźle.
Kapela nie stroni od grania coverów, tym razem uraczyli nas
Troops Of Doom Sepulutury, Agent Orange Sodomu oraz (i tu niespodzianka)
utworem Digger wiadomo kogo, gdzie gościnnie na wokalu pojawił
się sam Ratay.
Pomimo drobnych niedociągnięć występ Intoxicated uważam za udany
i cieszę się, że mogłem zobaczyć ich na żywo po raz kolejny.
Po przerwie technicznej przyszedł czas na gwiazdę wieczoru,
zespół Digger. Panowie przez cały występ trzymali bardzo wysoki
poziom, ani na chwilę nie dając odetchnąć publice, która wyśmienicie
bawiła się przy ich muzyce.
Poza starym materiałem jeszcze z Evidence... usłyszeliśmy sporo
z nowego albumu, między innymi Bicz, promowany przez teledysk
dostępny w sieci. A ku uciesze publiczności zespół zagrał cover
Born To Be Wild, gdzie gościnnie wystąpił Piotr C.
Niespodzianek ciąg dalszy, bowiem utwór Equla Comba został wykonany
bez Rataya, jego miejsce zajęło dwóch innych wokalistów, z
czego jednym był Cyrax - wokalista Whizper.
Po tych atrakcjach chłopaki zrobili chwilę przerwy, by po chwili
wrócił na scenę dokończyć swoje dzieło. Uraczyli nas Frukty
oraz Lachmadżanianem (urocze tytuły przyznaję).
Podsumowując, koncert był niezwykle udany. Pomimo problemów
technicznych uważam, że warto było tego dnia zawitać do Szuflady.
Jeżeli utwory z nowej płyty brzmią tak samo dobrze jak na żywo
to nie ma wątpliwości, że NoizzNRoll będzie godnym następcą
Evidence...
|
|