29 października w rybnickim Kulturalnym Clubie wystąpiły dwa zespoły, Dash oraz gość z Mysłowic - Iowa Super Socker.
Jako pierwszy miejsce na scenie zajął Dash. Ostatnim razem podziwialiśmy ich występ w Bibliotece, gdzie zaprezentowali nam swoją twórczość w wersji akustycznej. W Kulturalym Clubie natomiast wystąpili w wersji troszkę ostrzejszej.
Pierwsze co rzucało się w oczy to bardzo wczuwająca się w muzykę wokalistka, która jak zwykle wystąpiła z kwiatami we włosach i oczywiście boso. Energii nie brakowało żywiołowemu gitarzyście, potrafiącemu skutecznie wykorzystać swoje partie. Jeśli dodamy do tego dokładną sekcje rytmiczną oraz ciekawie zagrane partie klawiszowe to wychodzi nam bardzo udany występ. Widać, że ciężko pracują na próbach, co owocuje później podczas koncertów. Duże brawa za ten występ.
Teraz przyszła pora na występ zespołu z Mysłowic o nazwie Iowa Super Socker. Swoje inspiracje zespół ten czerpie z amerykańskiej sceny niezależnej. Już pierwszy rzut oka na skład instrumentalny pozwala wnioskować, że będzie ciekawie. Zagrali muzykę bardzo ciekawą i intrygującą, jednak bardzo trudną do zaszufladkowania. Większość muzyków to młodzi ludzie ale dobrze znający swoje rzemiosło. Zagrali bardzo równo i czysto. Szkoda tylko, że tak trudno było nagłośnić wiolonczele, bo właśnie zestaw tych akustycznych instrumentów (wiolonczela, skrzypce, gitara akustyczna) nadawały muzyce specyficznego smaczku. Wyrazy uznania należą się wokalistce, bardzo dokładnej i charyzmatycznej, jej wokal dosłownie porywał.
Dwa świetne zespoły, doskonała atmosfera, zimne piwko i pełna sala - czego chcieć więcej. To był naprawdę udany wieczór. Niech żałują ci co nie byli.
 

  DASH w składzie: Aneta Maciaszczyk (wokal), Hania Homel (klawisze), Artur Kubala (gitara), Bartek Polok (bas), Bartłomiej Szryt (perkusja).  

  Iowa Super Soccer wystąpił w składzie: Natalia Baranowska (wokal), Michał Skrzydło (wokal, gitara akustyczna), Kasia Włosek (wiolączela), Alicja Herma (skrzypce), Piotr Sawicki (bas), Wojciech Sawicki (gitara), Michał Żymełka (perkusja).  

Materiał: Grzegorz "Demon" Mroczek

 
Komentarze Internautów:
 

 


h05-11-2009, 12:45

Dash to przerost formy nad treścią


konso05-11-2009, 15:17

Tutaj kolego sie z tobą nie zgodzę, wiedza czego chcą i idą uparcie w tym kierunku.
Poza tym jak piszesz krytyczne uwagi to miej odwagę sie przedstawić.


h05-11-2009, 18:51


Feel też uparcie wie czego chce i idzie uparcie w tym
kierunku...co nie zmienia faktu iż Dash to przerost formy
nad treścią.


konso07-11-2009, 00:43

Feel wie tylko to że trzeba napchać kieszeń zanim pojawi się inna komercyjna gwiazdeczka. Dash to nie jest przerost formy nad treścią. Bardzo idiotyczne porównanie. Dalej się nie przedstawiłeś więc nie będę więcej wdawał się w dyskusje.
Pozdrawiam


migmig08-11-2009, 11:30

h ma trochę racji po prostu jest moment w którym muzyka zamiast płynąć i cieszyć ucho staje się odrobinę męcząca i oni mają do tego tendencje niestety.


h09-11-2009, 09:32

\"...Wokalistka bardzo wczuwająca się w muzykę, jak zwykle wystąpiła z kwiatami we włosach i oczywiście boso. Kolejnym plusem...\" to jest najważniejsze=>lans


Artur10-11-2009, 20:04

ale... co znaczy \'przerost formy nad treścią\'? nie
rozumiem. czytałeś ich teksty? myślisz że nadal forma
jest ważniejsza niż treść? mnie to tam się podobało...
są żywiołowi, widać że lubią scenę, to chyba dobrze,
hm? powiedz nam \'h\' o co dokładnie chodzi? lans? no
tak, to chyba dobrze że mają pomysł na siebie i że chcą
się pokazać z jak najlepszej strony? czy może źle? może
lepiej kiedy muzycy stoją jak słupy soli i pozwalają
publiczności \'w spokoju wypić piwo\'? bo trzeba sobie
zadać pytanie, czy się przychodzi na koncert, czy na
piwo? a w ogóle \'h\', byłeś na tym koncercie? czy tak po
prostu ich jeb**iesz bo są? opowiedz, bo mnie ciekawość
zżera!


marek12-11-2009, 00:21

Najpierw jednak wypadałoby nauczyć się grać i dopiero potem zacząć zabawiać publike a wy robicie to w odwrotnej kolejności. Czasami jestem w filharmonia i nikt tam po scenie nie skacze a ja i tak jestem zadowolony. Dziwne ?


oka12-11-2009, 14:36

Nie powiesz mi że muzycy z Dash nie potrafią grać !!!!!!


h12-11-2009, 22:33

Poprostu nie odpowiada mi taki typ propagowania swojej
twórczości jaką robi Dash. Trzeba troche dystansu i
pokory mieć ale co kto lubi.
Pozatym Ja tu nikogo \"nie jebie\" tylko mówie co widze a
na ich koncercie byłem jeśli to ma jakieś znaczenie.
A odnośnie umiejętności to w Rybniku nikt nie gra na
poziomie takim aby wymogiem było robienie sobie sesjiu
zdjęciowych.


Don Vito12-11-2009, 23:59

Ja tam kapeli Dash nie słyszałem, ale wokalistka wygląda na gorącą laskę więc chyba warto się wybrać:)


Podaj imię:

Twój komentarz: