 |
|
|

| |
W ostatnią sobotę, ostatniego
lutego w Art Cafe odbyła się niezła uczta, po bardzo długiej
przerwie koncertowej wystąpił zespól Art Of Sin przygotowując
publiczność do jeszcze większych wrażeń - występu znanej wszystkim
grupy Popiół.
Miałem okazję być na miejscu już w momencie przybycia muzyków,
i w momencie gdy zaczęli rozstawiać sprzęt, szczerze mówiąc,
zacząłem mieć wątpliwości co do tego gdzie pomieszczą się fani!
Muzycy oraz ich ekipy to już było kilkanaście osób, a wiadomo
że Art cafe zbyt przestronną knajpką nie jest! Przed dziewiętnastą
zaczęli schodzić się goście i przyznaje, że w miarę jak ich
przybywało, knajpa w jakiś dziwny sposób zaczęła się powiększać!
Ludzie ciągle wchodzili, i wchodzili hmm i wchodzili!
Wreszcie o godzinie 19:30 swój występ rozpoczął Art of Sin,
po dłuższej nieobecności na scenie miałem obawy, że coś może
pójść nie tak, jednak już od pierwszego utworu Ania pokazała
nam co potrafi. Skąd się bierze taka siła w tak, trzeba przyznać,
niewielkim i bardzo kobiecym ciele?? Wokalistka potrafi się
nieźle wydrzeć! Ale robi to świetnie i w dobrym stylu. Prawdą
jest, że na nic zdałby się świetny wokal bez całej reszty zespołu.
Brawa za niezłą grę Rudego i coraz to lepsze solówki Jezuska,
oby tak dalej! Na uwagę zasługuje fakt, że Art Of Sin zdecydowaną
większość kawałków śpiewa po polsku.
Co ciekawe, część publiczności była zdziwiona ich występem bo
na plakatach nie było o nich ani wzmianki! Czyżby czyjeś przeoczenie???
Około 20:15 ustąpili miejsca gwieździe wieczoru. To na co wszyscy
czekali miało swój początek o 20:25! Właśnie wtedy z publicznością
przywitał się Wyny rozpoczynając występ kapeli Popiół. Na dobry
początek, z dedykacją dla "Tych z Żor" zaśpiewali
utwór Niewypowiedziane Słowa (zbieżność tytułów z kawałkiem
Art of Sin, całkowicie przypadkowa). Może dziwnie to zabrzmi,
ale nie znam lepszego frontmena od Grzegorza, w przerwach pomiędzy
kawałkami potrafi wysłać w publiczność taką dawkę dobrej energii
i humoru że pomiędzy nim a fanami powstaje niewidzialny most
porozumienia. Dziękujemy jednocześnie "braciom ze wsi Żory",
oni w dużej mierze też się do tego przyczynili! Większość kawałków
które zagrali jest dobrze znana, jednak chciałbym zwrócić uwagę
na utwór Jesień. Od samego początku mocna perka, która praktycznie
przeprowadziła nas przez cały kawałek, świetny wokal - czego
nie muszę chyba powtarzać, no i doskonałe zgranie całej kapeli!
Tak trzymać!
Pod koniec kilka coverów, np. Highway To Hell no i nieśmiertelna
Whisky. Pomimo faktu że posłuchalibyśmy jeszcze, Popiół przed
22:00 musiał zejść ze sceny.
Nagłośnienie całości jak na tak mały lokal było wprost idealne,
co świadczy o doskonałym przygotowaniu i profesjonalnym podejściu
zespołów.
Oba koncerty bardzo udane, myślę że podobnie to odebrali inni
fani, zresztą było to widać po tym jak się bawili i jak tłoczno
było pod sceną, atmosfera wspaniała! Czekamy na takie imprezy!
Jeszcze jedna myśl nasunęła mi się na koniec, wstęp na koncert
miał być wolny, a jednak wejściówka kosztowała 5 zł. Nie jest
to żaden pieniądz za taką dawkę dobrej muzy w wykonaniu takich
kapel, ale? Miało być free a było nie fair. Ważne jest jednak
to że Art Cafe takie imprezy organizuje, oby tak dalej!
Pozdrawiam wszystkich i do następnego razu! Dariusz "Łysy"
Grzonka.
|
|

| |
Art Of Sin
w składzie: Wojtek Rudnicki (gitara), Lukasz Adamczyk (gitara),
Ania Tumasz (wokal), Piotr Paszek (bas), Tadeusz Kostecki (perkusja). |
|

| |
Popiół
wystąpił w skladzie: Grzegorz Wolny (wokal), Witold Juda (gitara),
Mateusz Jasiek (gitara), Jacek Hajduk (bas), Marcin Musiol (perkusja).
|
|

| |
Na koniec jak zwykle kilka fotek
licznej i świetnie bawiącej się publiczności. |
|

tekst: Dariusz "Łysy" Grzonka,
foto: Konso, Karolina Sławik

|
Hej! Chyba pójdę cię leczyć, po komentarzach widać ze byłem tam sam! Wyprowadzcie mnie z błędu!
Ja byłam :D I nawet mam fajne zdjęcie z chłopakami z Popiołu, ale niestety nie znalazło się na stronie, co niezmiernie mnie zasmuciło. Ale jest moja ręka :D Super koncert. Kapele się spisały na maksa :)
Aaaaa Łysy! Pieśń dla \"tych z Żor\" t była \"wyszłaś\" spartoliłeś :P Spoko oko staraliśmy się żeby fajnie brzmiało i mam nadzijee że tak było, bo ja to szczerze mówiąc... nic nie słyszałem! xD
Zapomniałam dodać, że ekipa techniczna również dała z siebie wszystko... Ducz, SZACUN :)
| meggi1011 | 05-03-2009, 17:13 |
Koncert niezły ale największe wrażenie zrobił na mnie zespół Art Of Sin.Świetny głos. Jesli chodzi o rozkręcenie imprezy to powinni brać przykład z Popiołu
| moniczka :) | 06-03-2009, 01:24 |
Troszkę ciasno ale imprezka była przednia. Zespoły dały niezłego ognia :P
pisze w imieniu AOS nad ruchem scenicznym popracujemy (choć nie można było mówić o żadnym ruchu ze względu na przestronność Art Cafe ;) a co do budowania kontaktu frontmen - publika praca będzie kontynuowana. Chciałem podziekować wszystkim za tak miłe przyjęcie no i myśle że nie był to nasz jedyny koncert tej wiosny :) jeszcze o nas usłyszycie!
mamy nadzieje że jeszcze zagracie :) Z przyjemnością się wybiorę. Może się załapię na jakąś fotkę na RASM :P Pozdrawiam oba zespoły !!!!!!
|
|