27 sierpnia w chorzowskiej Leśniczówce odbyła się impreza charytatywna Gramy Dla Tadzia. Cel był prosty - chodziło o zebranie funduszy na codzienne, niezbędne potrzeby dla małego Tadka.
Imprezę, z lekkim poślizgiem rozpoczął miejscowy zespół Sonic Power. Zespół istnieje od 2010 roku i początkowo miał to być to tylko luźny, poboczny projekt muzyków. Jednak po pierwszych sukcesach postanowiono go kontynuować.
Chłopaki zaprezentowali nam hardcorową, dobrze zagraną muzę w stylu Rage Agains The Machine. Zagrali z powerem a przy tym bardzo dokładnie i równo, niestety wszystkie kawałki były bardzo podobne do siebie co powodowało wkradanie się monotonni.

Kolejnym zespołem, który pojawił się tego wieczoru na leśniczówkowej scenie była formacja o intrygującej nazwie PopSuty. Zespół powstał w 2005 w Katowicach i prezentuje wybuchową mieszankę reggae, jazzu, bluesa oraz hardrock’a.
Zagrali własne kompozycje a różnorodność gatunkowa jaką prezentują nie pozwalała nikomu się nudzić i każdy w ich muzyce mógł znaleźć cos dla siebie.
PopSuty zagrał świetny koncert, czysto i dynamicznie co bardzo podobało się publiczności, która domagała się bisów. Jednak trzeba było opuścić scenę aby przygotować się mogła gwiazda wieczoru, zespół Blueset.

Blueset przyjechał z Rybnika i zagrał nam muzykę która stanowi wypadkową rocka i bluesa, można tam także dosłuchać się wpływów jazzu a nawet fusion. Blueset to grupa składająca się z bardzo doświadczonych muzyków, co w prostej linii przełożyło się na doskonały występ.
Był to drugi koncert zespołu po powrocie do składu bębniarza, Jacka Łazowskiego, który stanął na wysokości zadania i spisał się znakomicie.
Gościnnie w utworach Za Pięć Dwunasta oraz Motor Blues na basie można było zobaczyć Marka Łazowskiego.
Oprócz starych utworów mogliśmy posłuchać dwóch nowych, bardziej dynamicznych i szybszych kompozycji.
Występ zespołu przypadł do gustu publice, która żywo reagowała na każdy kolejny kawałek nie chcąc wypuścić chłopaków ze sceny. W konsekwencji grali prawie dwie godziny kończąc swój świetny występ coverem Deep Purple - When A Blind Man Cries, którego wykonanie powaliło wszystkich na kolana.
Na sam koniec chciałbym pochwalić akustyka, który doskonale nagłośnił wszystkie zespoły. Było bardzo selektywnie, wyraźnie a co najważniejsze, podczas koncertów w małych klubach, nie za głośno. Wszystko to sprawiło, że kawałków słuchało się z ogromną przyjemnością.

Przy dźwiękach muzyki i dobrej zabawie udało się zebrać aż 2200 zł za co chcielibyśmy wszystkim bardzo serdecznie podziękować. Potrzeby Tadzia są ogromne, konieczny jest przenośny koncentrator tlenu-koszt 13,5 tyś zł. dlatego wszystkich zainteresowanych pomocą odsyłamy na konto fundacji http://sercedziecka.org.pl/zbiorki-celowe/potrzebuj-pomocy/607-zbiorki-celowe-tadeusz-celuch Koniecznie z dopiskiem Tadeusz Celuch.
Serdecznie podziękowania dla Kierownictwa Leśniczówki, dla zespołów oraz oczywiście dla publiczności, która licznie przybyła do Leśniczówki, aby dorzucić cegiełkę na rzecz małego Tadzia.

 

  Sonic Power wystąpił w składzie: Mateusz Prażuch (wokal), Arek Prażuch (gitara), Tomek Stefanik (bas), Rafał Weinert (perkusja).  

  Zespół PopSuty zagrał w składzie: Adam Turek (wokal, gitara), Bartek Metalica (bas), Łazarz (gitara), Siaki (perkusja).  

  Gwiazdą wieczoru był Blueset, który wystąpił w następującym składzie: Andrzej Łysień (wokal), Tomek Wolski (gitara), Grzegorz "Seta" Stowski (gitara), Jacek Liszka (bas), Jacek Łazowski (perkusja), gościnnie na basie zagrał Marek Łazowski.  

  Publiczność:  

tekst i foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Podaj imię:

Twój komentarz: