W sobotę 22 października wybrałem się do Knurowa do Klubu Riders na koncert dwóch, ostro grających, rybnickich zespołów. Chodzi oczywiście o Pigs In Tank oraz Pro - Creation.
Najpierw koncert Świń, potem Prosiaków, zapowiadał się zatem iście „wieprzowy” wieczór.
Kilka minut po dwudziestej imprezę rozpoczęli czołgiści, od razu zalewając zgromadzoną publikę solidną dawką ostrych dźwięków w starym, dobrym, rockowym stylu.
Ich koncerty zawsze są bardzo energetyczne, dynamiczne, a przede wszystkim solidnie zagrane. Chłopaki kochają grać i doskonale czują się na scenie. Ten luz i zabawa potęguję klimat stworzony przez ich muzę.
Pozytywnie zaskoczył mnie wokal, który mam wrażenie, z koncertu na koncert jest coraz lepszy i coraz bardziej do tej muzyki pasuje. Podobała mi się także współpraca gitarzystów oraz bardzo motoryczna i równa sekcja rytmiczna.
Zagrali seta złożonego ze starych, ogranych już numerów. W momencie kiedy pomyślałem, że mogliby w końcu zaprezentować coś nowego, to zagrali swój najnowszy kawałek, który przyprawił mnie o opad szczęki.
Po około czterdziestu minutach zakończyli swój bardzo udany występ. Teraz przerwa techniczna i przygotowania rozpoczynają chłopaki z Pro – Creation.
Jak wiadomo oba zespoły posiadają wspólny mianownik w postaci nietuzinkowego bębniarza Leona, który zmienił barwy z czerwonych na czarne, założył metalową maskę i po chwili mógł rozpocząć się koncert Pro - Creation. Ich nie trzeba nikomu przedstawiać, ciężkie brzmienia, w połączeniu z charakterystycznym, mocnym wokalem Fatera tworzą niesamowitą mieszankę.
Od początku potrafili zagrać z niesamowita mocą i energią, nie przeszkodził im w tym nawet brak jednego z gitarzystów. (Bartek Skulski nie mógł zagrać)
Prosiaki jak zwykle stanęli na wysokości zadania, zagrali dynamicznie, z powerem, a przy tym bardzo dokładnie.
To co zaprezentowały obie kapele bardzo mi się podobało i wszystko byłoby pięknie gdyby nie nagłośnienie, które mogło być ustawione zdecydowanie ciszej, co znacznie poprawiłoby selektywność i znacznie wzbogaciło wrażenia z obu koncertów.
 

  Pigs In Tank wystąpili w składzie: Rysiu (wokal), Radziu (gitara), Ptysiu (gitara), Rafcio (bas), Krzysiu (perkusja).  

  Pro - Creation wystapił w składzie: Arkadiusz Patalong (wokal), Adrian Czarnota (bas), Paweł Adamczyk (gitara), Marcin Ganczarski (gitara), Krzysztof Lenard (perkusja)  

  Publicznośc:  

Tekst i foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Podaj imię:

Twój komentarz: