MOK Pszów

  22 stycznia 2010 roku w Miejskim Ośrodku Kultury w Pszowie odbyła się czwarta edycja koncertu "Okolice bluesa". Gwiazdą wieczoru była dobrze wszystkim znana grupa Dżem. W roli supportu wystąpili: pszowska bluesowa grupa Cool oraz formacja PiS , grająca znane covery klasyki rock'a w wykonaniu unplugged.
Na tym koncercie był tylko nasz fotograf w związku z tym mam prośbę o napisanie paru zdań na temat tej imprezy w komentarzach na dole strony. Ciekaw jestem waszej relacji.
 

  Cool w składzie: Andrzej Antończyk (gitara), Mariusz Banach (wokal), Wojciech Bobek (klawisze), Dariusz Chłapek (perkusja), Michał Gowik (harmonijka), Piotr Pisek (gitara, wokal), Jędrzej Sprysz (bas).
 

  PiS w składzie: Sierściu (wokal), Piotrek (gitara).  

  Gwiazda wieczoru Dżem wystapił w składzie: Maciek Balcar (wokal), Jurek Styczyński (gitara), Adam Otręba (gitara), Beno Otręba (bas), Janusz Borzucki (klawisze), Zbyszek Szczerbiński (perkusja).  

  Troszkę zdjęć publiczności:  

Foto: Paweł Wengerski

 
Komentarze Internautów:
 

 


Dorka25-01-2010, 13:28

Dawno nie byłam na tak zarombisyum koncercie. Dżem to jednak Dżem !!!!


Jo25-01-2010, 15:45

Najłatwiej to zaprosić Dżem po raz 100ny i cieszyć sie że
jest pełno ludzi zamiast zrobić coś dla lokalnych
zespołów.


konso25-01-2010, 16:45

Nie przyciągniesz ludzi nie zapraszając gwiazdy, dobrze wiemy to z doświadczenia. Pszowski MOK akurat bardzo prężnie działa i robi dużo koncertów, między innymi dla lokalnych zespołów.


Jo25-01-2010, 21:39

Dobrze powiedziane...gwiazdy. Ja od kilku dobrych lat nie
moge już ich słuchać. A Dżem? Widać po ich zaangażowaniu
że granie 40tyś razy rocznie starych hitów im si
e nie widzi.


axi25-01-2010, 21:43

jak dla mnie koncert lepszy niż magia rocka w 2009 no niestety


MarQ26-01-2010, 09:16

Ostatni raz byłem na okolicach bluesa w 2006r... była to piękna impreza, czuć było duszę bluesa, zespoły takie jak Mr. Blues, Patchwork (jeszcze z Piotrem Czulakiem w składzie, który zmarł niestety kilka miesięcy później), pszowski Cool oczywiście no i gwiazda wieczoru, którą był tamtego niezapomnianego wieczoru Skrzek ze swoją ŚGB. Przykro mi to stwierdzić ale wrzucanie do repertuaru Okolic Bluesa po raz II z rzędu(!!!) to działanie tylko marketingowe, nic więcej... W czasach \"niejamowych\" było mniej ludzi, wspaniały klimat, dobre piwko, piękna muzyka i naprawdę wartościowi ludzie, nie wspominając już o jam session, który miał miejsce po wszystkich koncertach i niezapomniana osoba p. Antka z MOKu, który sam złapał za bas. Naprawdę, przykro mi to stwierdzić, ale to już nie są te Okolice Bluesa, które pamiętam... Czar gdzieś prysł... może przez naginanie z doborem artystów, wyczuwalne wpływy komercyjne (40zł za tą imprezę?)... Następnym razem mogą zmienić nazwę tej imprezy na Okolice Dżemu, z całkowitym szacunkiem dla tego zespołu.


Marq27-01-2010, 14:33

Ostatnie zdanie pięknie trafione:D stop marketingowym zabiegom! Albo zależy wam na konkretnej muzyce albo na $


Podaj imię:

Twój komentarz: