17 dnia czerwca 2008 roku w Kulturalnym Clubie
odbył się koncert zespołu Atak, prezentującego klimaty metalu
lat 90-tych. Przyznam, że przybyliśmy na ten występ ciekawi,
co zaprezentuje kapela, o której sporo słyszeliśmy, lecz nie
widzieliśmy jej nigdy w akcji. Około godziny 20:00 po krótkim
intro rozpoczęli: głośno i z wielkim wykopem. Po kilku kawałkach
przyszła pora na przerwę i dodatkowe zestrojenie całości,
bo pierwszy set zagrany był zdecydowanie za głośno. Powodowało
to wzajemne zagłuszanie się instrumentów i wokalu. Kiedy ponownie
zaczęli grać wszystko brzmiało już znacznie lepiej, a my mogliśmy
się cieszyć szybką i energiczną muzyką w znakomitym wykonaniu.
Naszą uwagę przyciągały świetne, wzajemnie uzupełniające się
gitary. Widać, że gitarzyści zespołu mają spore doświadczenie
i są zgrani. Nie można również pominąć wokalisty, który potrafi
bardzo wysoko wyciągać dodając klimatu utworom. Zespół korzysta
również z drugiego wokalu, który niestety nie mógł tego wieczoru
wystąpić z powodu kontuzji. Atack udowodnił, że potrafi zaskakiwać.
Zaprezentowali utwór w klimacie buggie oraz świetnie przerobią
wersję piosenki Wonderful Life. W sumie zagrali trzy sety
plus, kilka bisów na wyraźną prośbę publiczności, której tego
dnia nie było w KC zbyt wiele. Lecz obecni, wiedzieli, po
co tam przyszli i bawili się świetnie. Podczas ostatniego
bisa wokalistę wspomogła Sati. Ogólnie występ zespołu Atack
ocenić należy bardzo wysoko, i na pewno potwierdzi to każdy,
kto tego wieczoru zawitał do Kulturalnego Clubu.
Dodam tylko, że podczas koncertu w KC, gdzie odbywał się
koncert zespołu Atack, na Rynku w ramach imprezy: Dni Rybnika
wystąpił Kurczat. Kilka fotek z tego wydarzenia prezentujemy.
Kurczat wystąpił w osłabionym składzie, gdyż zabrakło jednego
z gitarzystów. Niestety zdążyliśmy tylko na kilka ostatnich
kawałków.