Zwierciadło

  15 kwietnie w rybnickim Zwierciadle odbył się wspólny gig Intoxicated, Whizper, Pro-creation oraz Digger.
Klub wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, zadbany, klimatyczny, naprawdę ok. Jedyne ale miałem co do ilości miejsca, bałem się, że w trakcie zabawy sprzęt zespołów lub klubowy może zostać zniszczony jednak nie było aż tak źle.
Niestety nie uniknięto poślizgu co bardzo negatywnie wpłynęło na występ ostatniej kapeli, ale o tym za chwilę.

Rola zespołu otwierającego przypadła młodemu Intoxicated. Kapela prezentuje thrash w starym stylu pokroju Sodom czy Slayer. Mimo, iż swoją grą nie zgromadzili tłumów to jednak wywarli na mnie pozytywne wrażenie. Przede wszystkim, chłopaki uczą się na błędach, nie było aż tylu pomyłek co w Art Cafe.
Ponadto basista/wokalista powinien trochę poćwiczyć grę na basie tak aby nie robić tła ale faktycznie na nim grać. Co do wokalu, tutaj także, postęp, dużo lepiej wyeksponowany niż poprzednio. Gitary bardzo fajnie, choć nie obyło się bez wpadek. Największym, wręcz mega atutem zespołu jest ich perkusista Adrian, chłopak dosłownie wymiata, z ogromną przyjemnością obserwowałem jego grę, wielki szacun z mojej strony.
Po dobrym występie Intoxicated przyszedł czas aby na scenę wszedł Whizper.

O Whizper nie ma co się rozpisywać, to ekipa bardzo doświadczonych ludzi grających z kopem. Tutaj także nie było tłumów pod sceną lecz mimo to panowie dali bardzo dobry show. Na szczególną pochwałę zasługuje pałker, bardzo technicznie, bardzo spójnie. Słowa uznania należą się również gitarzyście - Owcy, który nie dość, że nadzwyczaj dobrze posługuje się swoim instrumentem to jeszcze w niesamowity sposób zamiata łbem (i tu pewnie nie jeden złośliwy puści salwę śmiechu ale radzę to zobaczyć na własne oczy i wstrzymać się od komentarzy).
Whizper dał z siebie tego wieczoru naprawdę wiele, każdy ich koncert jest dla mnie wielką gratką i z niecierpliwością oczekuję pełnego albumu.
Po pełnym energii występie przyszła kolej na rybnickich weteranów - zespół Pro-Creation.

Na Prosiakach od samego początku nie było litości (choć Legacy of Worm grany w sposób - w trakcie kawałka dochodzą pojedynczo muzycy- nie wywarł u mnie pozytywnych emocji). Lecz ludzie ruszyli w rytm ich muzy, pełni szału i zachwytu.
Zespół zaprezentował materiał z ostatniego albumu, mogliśmy usłyszeć takie szlagiery jak Z Żył Moich, Devil's Dice czy Lobo. Na scenie pojawiło się wielu gości którzy bardzo urozmaicili występ. Jednym z nich był Psych, wspomagający zespół w numerach W.N.A.S. oraz Cieśla, jego skrzekliwy wokal był naprawdę w dechę i został pozytywnie przyjęty przez publikę.
W sztandarowym kawałku kapeli, Prosiak4life pojawiło się nareszcie wszystkich trzech wokalistów, gościnnie Ratay (Digger) oraz Lingo (Drive-by) a cały klub wystartował z kopa i niestety Dajsowi ktoś rozwalił kabel, utwór należało przerwać, trzeba było czekać na zmianę sprzętu co nieco popsuło klimat utworu, jednak później został on wykonany od początku i wszystko przebiegło już zgodnie z planem.
Kolejny gość to Cyrax (Whizper), wspomagający Fatera w kawałku Głos.
Nie mogło obyć się oczywiście bez bisa, którym był chwytliwy numer Prosiak4life.
Po występie Pro-Creation pozostał pewien niedosyt lecz już przygotowywała się do występu ostatnia kapela.

Przyszedł czas na gwiazdę wieczoru, Digger. Niestety, ze względu na obsuwy zespół musiał potężnie okroić swojego seta, gdyż nie pozwolono im grać po 22:00, co jednak nie przeszkodziło ludziom świetnie bawić się przy ich muzyce. Standardowo na dzień dobry Tester i ruszył dziki tłum, to co widziałem to był mega młyn, dzikość, furia, po prostu pięknie :) Panowie nadal wałkują numery z ostatniego albumu, pojawiły się min. 4k3p, Ukuto oraz Patinky, niestety zabrakło takich killer'ów jak Kanaliza czy Bendalian. Naturalnie ludzie nie pozwolili zespołowi opuścić scenę, chłopaki bisowali utworem Frukty. Ludzie tak gorączkowo domagali się jeszcze jednego bisa, że zespół nie miał serca odmówić i zmiażdżyli wszystkich kawałkiem Digger. Co tu dużo mówić pełen profesjonalizm, bardzo dobry koncert, oby tak dalej!

Po występach oficjalnych zespołów, dla tych co zostali czekała specjalna gratka.
Nagle na scenę wkracza Leon (Pro-creation), Paszczak (Pro-creation), Kraken (Digger) i... Metrowy, znany z współpracy z 3oda Kru :P. Nie ukrywam, lubię sobie posłuchać rapu, jednak bardziej odchylam się w stronę A.J.K.S czy Słoń, mimo to, ten freestyle'owy występ mnie zachwycił :) Fajnie to wypadło, wszyscy improwizowali ale całość sprawiała wrażenie niesamowitego zgrania. Powalił mnie moment kiedy Leon zapodał bardziej death'ową wstawkę na perce a Meter dalej jedzie z koksem :) Jest to jedno z tych wydarzeń, które długo będę wspominał.

Podsumowując, bardzo fajna impreza, ludzie świetnie się bawili, ale fakt, że przez obsuwy główny zespół musiał wywalić tyle utworów z setu jest dla mnie bardzo denerwujący.
Mimo problemów technicznych koncert uważam za udany i liczę na więcej takich.

 

  Zespół Intoxicated wystąpił w składzie: Dawid Sówka (bas, wokal), Adrian Sówka (gitara), Patryk Gruszka (gitara), Adrian Wilk (perkusja).  

  Whizper w składzie: Cyrax (wokal), Kizol (gitara), Owca (gitara), Szallet (bas), Troyan (perkusja)  

  Pro - Creation wystąpił w skladzie: Arkadiusz Patalong (wokal), Adrian Czarnota (bas), Pawel Adamczyk (gitara), Marcin Ganczarski (gitara), Bartek Skulski (gitara), Krzysztof Lenard (perkusja)  

  Zespół Digger w składzie: Ratay (wokal), Suulskier (perkusja), J.J. (bas), Kraken (gitara), Borys (gitara)  

  Fotki publiczności, tym razem troszkę ich jest :)  

Tekst: Daniel Lach, Foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Spartan19-04-2011, 17:48

Jak dla mnie to bas w Intoxicated był, ok. Basista po prostu odcina się od standardów, a to nie jest nic złego, wręcz przeciwnie. Jedyne do czego mam małe zastrzeżenie to zbyt wolna gra perkusji w niektórych momętach, a tak to było all ok:) Pozdrawiam \\m/


xxxmasterxxx19-04-2011, 18:00

aaaaaaaaaa nowe wypociny Danielka :D \"słowa uznania\" i \"wielki szacun\" miażdżą na dzień dobry i perełka \"Dajsowi ktoś rozwalił kabel\" :D hahaha :D :D :D


Artur19-04-2011, 18:18

Dobrze było :) Sporo dobrej muzy, kupa znajomych i oczywiście morze alkoholu :D


beowulf19-04-2011, 18:29

do xxxmasterxxx Twoje aluzje są nie na miejscu,jeżeli masz coś do niego to wal bezpośrednio TCHÓRZU


xxx19-04-2011, 20:12

\\m/


Kasia19-04-2011, 20:37

Uwielbiam takie imprezy, zespoły stanęły na wysokości zadania brawo !!


Kasia19-04-2011, 20:38

Nareszcie sporo fotek publiki :) nawet się załapałam :d


xxxmasterxxx19-04-2011, 21:41

@beowulf: a Ty co? matka miłosierdzia?


bart19-04-2011, 22:39

Było Mega


Roberts19-04-2011, 23:33

Mi najbardziej podobał się występ Whizper i Digger, chociaż pozostałe dwie kapele też dały radę. Uwielbiam takie imprezy.
Pozdrawiam wszystkich co byli


beowulf20-04-2011, 10:10

do xxxmasterxxxn tacy jak ty,to powinni na Plotku
siedzieć.To się staje niesmaczne.
A IMPREZA REWELACJA!


Kurt20-04-2011, 23:04

Cztery świetne zespoły, wstęp za grosze, pyszny browarek i znajomi :) czego chcieć więcej :d


Podaj imię:

Twój komentarz: