Zwierciadło

 

14 maja w Rybnickim Zwierciadle odbył się wspólny gig Pro-creation, Hard Work oraz Tuff Enuff. Na miejscu tłumów nie zastałem, to pewnie wina wygórowanych cen biletów.
Jak zwykle poślizgu nie dało się uniknąć, lecz nie był on szczególnie gniotący dla uczestników imprezy.
Z obsuwą na scenę wkroczył Pro-creation. Mimo, iż zespół został nadzwyczaj dobrze nagłośniony (bardzo selektywne brzmienie gitar) nie wywarł na mnie jakiegoś mega wrażenia.
Zagrali bardzo okrojonego seta, nie usłyszeliśmy wielu dobrych kawałków oraz nie było między innymi sztandarowego Prosiak4life. Jednak na scenie pojawił się gość, mianowicie Psych, który po raz kolejny pokazał co potrafi swoim wrzaskliwym wokalem.
Pomimo małej ilości utworów uważam, że chłopaki zachowali się bardzo w porządku. Dzięki ich ustępstwu kapele nie musiały zbytnio okrajać setów, a ludzie mieli szansę zobaczyć gwiazdę główną i spokojnie wrócić do domu, to się ceni.


Kolejnym zespołem tego dnia był Hard Work. Tutaj niestety panowie mieli gorsze brzmienie oraz na początku troszkę za słabo słyszalny wokal. Nie przeszkodziło im to jednak dać nadzwyczaj dobrego show. Czysty hardcore, bez zbędnych dodatków, szybkość, agresja i siła.
Ich muzyka może kojarzyć się ze starym dobrym DRI.
Duży plus dla wokalisty, który bawił się razem z ludźmi, co pomogło w pozytywnym odbiorze ich muzyki.
Hard Work pozamiatał Zwierciadłem, nic dodać, nic ująć, zagrali bardzo dobry koncert.
Po tym bardzo żywiołowym i dynamicznym występie, przyszedł czas na oczekiwaną gwiazdę wieczoru.


Tuff Enuff zagrał jeden z lepszych koncertów jakie widziałem w życiu. Trochę obawiałem się, że zespół będzie źle nagłośniony, a tu naprawdę miłe zaskoczenie, bo zostało to zrobione bardzo poprawnie. Panowie grają tzw. "thrash z jajem" (hehe), żywiołowo, melodyjnie, a wolniejsze, ciężkie partie gitar dodawały ich muzyce mocy. Klimat szybko udzielił się publice bawiącej się pod sceną.
Tuff Enuff wałkował stary materiał, który nie postarzał się mimo lat, to co widziałem zostanie mi w pamięci jeszcze długo. Nie sądziłem, że kapela spisze się aż tak dobrze.
Zespół nie wypuścił jeszcze reedycji swoich starych albumów, mimo to z niecierpliwością wyczekuję nowego materiału. Jeżeli na płycie spiszą się równie dobrze jak na tym koncercie to chyba nikomu nie muszę polecać odsłuchania takiej pozycji.
Mimo tak dobrego koncertu nie udało się uniknąć drobnych wpadek sekcji.
Na koniec dodam, że na bębnach zagrał pałker z Lipali - Łukasz "Luk" Jeleniewski.

Całość oceniam zdecydowanie pozytywnie, udało się zdążyć na ostatnie busy, co jest w naszej okolicy istną rzadkością, organizacja też na poziomie, smuci jedynie niewielka frekwencja ale cóż, kto nie był niech żałuje.

 

  Pro - Creation wystąpił w skladzie: Arkadiusz Patalong (wokal), Adrian Czarnota (bas), Pawel Adamczyk (gitara), Marcin Ganczarski (gitara), Bartek Skulski (gitara), Krzysztof Lenard (perkusja)  

  Zespół Hard Work w składzie: Kornel (wokal), Olek (gitara, wokal), Sivy aka Bishop (gitara), Kahi (Bas), Mesjasz (perkusja)  

  Tuff Enuff wystąpił w składzie: Taracha (wokal), Ziuta (gitara), Siwy (gitara,wokal), Qlos (bas, wokal), Luk (perkusja)  

  Publiczność:  

Tekst: Daniel Lach, Grzegorz "Demon" Mroczek

Foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


muf19-05-2011, 07:13

znowu marudzenie na cenę biletu. czy 15zł, czyli paczka fajek i piwo, to dużo za, jak się później okazało, \"jeden z lepszych koncertów jakie widziałem w życiu\"? :> jakość kosztuje i ludzie muszą się tego w końcu nauczyć, bo organizatorom nie będzie się opłacało ściągać dobrych zespołów i będą grać same przeciętne/słabe... a chyba się zgodzicie, że ten opisywany zestaw był mocarny jak na rybnickie warunki z ostatnich lat, zwłaszcza jeśli o ciężką muzę chodzi.

co do \"drobnych wpadek sekcji\" to trzeba wziąć pod uwagę, że Luk przed tym koncertem zagrał z Tuffami tylko 2 albo 3 próby (i to z niepełnym składem), a na dodatek nie miał na scenie odsłuchu ;))


Konso19-05-2011, 08:42

Tu się zgodzę z Toba kolego Muf, nestety ludzie u nas tak właśnie podchodzą do klubowych koncertów, mają być za darmo albo za 5 zł. No niestety tak juz jest, przynajmniej na razie.
Co do wpadek sekcji to nie był jakiś poważny zarzut tylko stwierdzenie faktu :)
Koncert był pierwsza klasa :)
Pozdrawiam


Cyrax19-05-2011, 09:09

Tym bardziej że sama impreza była warta jeszcze więcej! Liczy się wsparcie dla sceny! Dobra zabawa! Kasa nie gra roli!


Łaciak19-05-2011, 12:28

Najlepszy koncert w Zwierciadle!!! :)


Heksa19-05-2011, 14:12

Jak do tej pory, a wiadomo przecież, że nie ostatni!


Daniel19-05-2011, 15:03

Dla mnie 20zł to nie problem, tym bardziej za tak wspaniałą imprezę. Ale tak jak napisał Konso, 5zł albo za free to dla niektórych norma ;/.


Kamil19-05-2011, 19:49

Basista Tuff Enuff, Qlos, też gra w Lipali ;) a wzmianka jest tylko o bębniarzu. Pozdro!


muf19-05-2011, 20:33

cieszą pozytywne opinie po koncercie. niech wieść się niesie, a na następny koncert może wpadnie więcej luda i zacznie się coś rozkręcać w temacie. mogę chyba już zdradzić, że poczynione zostały pierwsze przymiarki do Jesus Chrysler Suicide (w lipcu lub później)...

... a tymczasem zapraszam 28.05 na kolejny koncert spod znaku hardcore: Bottom oraz New Life Creation. wjazd wspomniane 5zł, więc tym razem bez wymówek ;))


ewcia20-05-2011, 15:05

koncert byl super!!!czekam na nastepne,no i na pewno sie zjawie jak Tuff
Enuff znowu zawita do Rybnika!!!


xxx22-05-2011, 19:02

fajnie było i cena biletu niebyła taka straszna. a
Balbinę to chyba chciałem zjeść :P


Podaj imię:

Twój komentarz: