Dobre otwarcie imprezy zapewniła nam grupa SYMETRIA, prezentując kawał ciężkiego rocka zaprawionego solidną dawką melodii. Zespół posiada naprawdę niezły materiał z kilkoma silnie chwytliwymi riffami, które stanowią istotę hard rocka. Gdy dorzuci się do tego jeszcze świetne wykonanie "Zegarmistrza światła" Tadeusza Woźniaka, to ich występu zwyczajnie nie sposób skrytykować.
Na koniec w kategorii Chwalimy Muzyków laury zbiera Dominik Stypa odpowiedzialny w SYMETRII za gitarę solową. Jego popisy były prawdziwą ozdobą występu.

Gdy NOISE DIVISION uderzyli pierwszymi dźwiękami szybko podszedłem bliżej sceny. Po świetnym ale jednak ugrzecznionym hard rocku SYMETRII kolejna kapela rozpoczęła iście metalowym kopem. Było szybko, ostro i agresywnie... ale cały czas tak samo. Okazało się, że zamiast metalu otrzymaliśmy kiepskie metalcore. Kolejne utwory zlały się w jedno i pod koniec krzątałem się to tu, to tam czekając aż skończą grać.
Dobry ruch sceniczny zespołu nie szedł w parze z techniką gry. Szczególnie perkusistę czekają długie wieczory w towarzystwie metronomu. Demon podpowiada mi też, że wokal był za słaby do takiej muzyki. Jednak, jako że z niego thrash metalowiec starej daty, to zapewne idea metalcore jest mu obca. Dlatego pozostańmy przy tym, że krzykacz nie był taki zły.

Następni w kolejce krakowianie z HEAD UP HIGH spisali się nieco lepiej, mnie jednak nie przypadli specjalnie do gustu. Dlatego - by nikogo nie skrzywdzić - wesprę się opiniami Demona: Potężne brzmienie gitar dodało muzyce prawdziwej mocy. Perkusista - mimo skromnego zestawu - grał naprawdę ciekawie, a wokalista mimo nieznacznego wzrostu mógł pochwalić się porządnym metalowym wrzaskiem bijącym na głowę zarówno wokal poprzedników jak i następców. Gdy połączy się to ze zróżnicowanym materiałem, to wynik jest raczej oczywisty, co potwierdzić mogą ludzie świetnie bawiący się pod sceną.

Grający zaraz przed gwiazdą wieczoru DIGGER był niemal gospodarzem imprezy. Przyszło im występować we wszystkich poprzednich edycjach Rock Trendy. Chłopaki grali na swoim podwórku i nie mogli dać ciała. No i nie dali. Siedzą w tej muzyce już sporo czasu i wiedzą czego chcą. Poza kilkoma pomniejszymi wpadkami jedyną sprawą do której można by się przyczepić jest lekka monotonia materiału.

Co natomiast można napisać o gwieździe wieczoru? Z pewnością nic odkrywczego. HUNTER to silna marka polskiego rocka i każdy kolejny ich występ coraz silniej mnie do tego przekonuje. Bije od nich jakaś taka prostota i szczerość, której trudno się oprzeć.

Co natomiast o samej imprezie? Organizacja była całkiem dobra: szatnie, sklepiki, piwo wszystko się gdzieś zmieściło. Przerwy techniczne między kolejnymi kapelami były krótkie a impreza szła czasowo. Gorzej było natomiast z nagłośnieniem. Akustyk zbyt silnie skupiał się na sekcji rytmicznej, zaniedbując gitary przez co chwilami zespoły wiele traciły. Selektywność momentami też pozostawiała wiele do życzenia.
Co jednak najważniejsze publika dopisała. Ludzi nie było może aż tak wielu, ale bawili się świetnie. I to od początku, od pierwszego zespołu. Miła odmiana po kolejnych imprezach na których zbierała się może garstka ludzi.

 

  Jako pierwszy wystapił zespół z Jastrzębia o nazwie Symetria. Grzegorz Żygoń (wokal), Dominik Stypa (gitara), Marcin Gajecki (gitara), Tomasz Krentusz (perkusja), Konrad Konopka (bas).  

  Zespół Noise Division zaprezentował sie w składzie: Maciej Maga (wokal), Łukasz Raczek (bas), Arkadiusz Mynarski (gitara), Grzegorz Byrski (perkusja).  

  Zespół Head Up High w składzie: Rafał "Sowa" Roczkalski (wokal), Radek Leśniewski (gitara), Piotr "Czapla" Czapiewski (gitara), Łukasz Skiba (bas), Lech Leśniewski (perkusja).  

  Zespół Digger w składzie: Ratay (wokal), Suulskier (perkusja), J.P. (bas), J.K. (gitara), Borys (gitara)  

  W roli gwiazdy wieczoru wystapił Hunter. Skład zespołu: Dark (wokal, gitara), Pit (gitara), Jelonek (skrzypce), Saimon (bas), Daray (perkusja).  

  Publiczność nie zawiodła:  

Tekst: Ryan, Demon

Foto: Konso

 
Komentarze Internautów:
 

 


Deus18-12-2009, 16:54

\"Gorzej było natomiast z nagłośnieniem. Akustyk zbyt silnie skupiał się na sekcji rytmicznej, zaniedbując gitary przez co chwilami zespoły wiele traciły. Selektywność momentami też pozostawiała wiele do życzenia.\"
Rayan bez obrazy ale zaczynam mieć wątpliwości co do jakości Twojego słuchu. Byłem już na wielu koncertach w Pszowkim MOK-u i muszę przyznać że na każdym nagłośnienie było zajebiste tak jak tym razem co prawda kapele poprzedzające Huntera nie brzmiały tak dobrze jak sam Hunter ale oni mieli swojego realizatora który zajmuje się tym pewnie od kilkunastu lat a nie od kilku jak w przypadku realizatora z \"Estrady Rybnickiej\" Nie wiem gdzie Ty stałeś ale ja( tego wieczoru robiłem za drivera podobno bez alkoholu można się dobrze bawić ale po co się męczyć :P ) prawie całą imprezę stałem jakieś 3 metry za mikserem tam było wszystko słychać i to bardzo dobrze.


Konso18-12-2009, 18:06

Ryan ma rację, zresztą nie jest to tylko jego opinia. Gitary były momentami zagłuszane przez sekcje rytmiczną. A co do selektywności tez można mieć pewne skromne zastrzeżenia. Nie było to oczywiście aż tak rażące żeby przeszkadzało w poprawnym odbiorze muzy, nie mniej jednak miało miejsce.

Pozdrawiam


Anonim18-12-2009, 18:20

A tam marudzicie xD To był chyba najlepszy mój koncert w Pszowie :)


Anonim18-12-2009, 22:38

Symetria - malowani chłopcy, nie lubie,
Noise Division - fajna skoczna dobra nuta,
Head Up High - ciężar i power,
Digger - nowy album, noizz, melodia, I\'m Broken
Hunter - kawał dobrego rzemiosła
Impreza ładnie i sprytnie skręcona, sklepik, piwo, światła, dużo ludzi i jedynie średnie nagłośnienie szczególnie dla supportów trochę zaniża średnią, no ale trudno, nie każdy DJ to akustyk.


grotnik20-12-2009, 10:48

Poprawka nie Dark tylko Drak


Kamila21-12-2009, 08:46

\"symetria-malowani chłopcy\" jacy malowani:D? chyba ty anonim jajka se malujesz na swieta
fajna jest krytyka wobec nich zawsze która nie dotyczy ich muzyki tylko tego co niby robia kim sa i jak niby wygladają jak w tym przypadku kpina;]


Anonim21-12-2009, 14:28

Droga Kamilko, to w żadnym wypadku nie była obraza w kierunku chłopaków z Symetrii, wręcz przeciwnie ;)
Co do malowania jajek to ci się święta pomieszały :)


Poli22-12-2009, 17:54

Mi tam się podobało ^^ pozytywnie bardzo.
No, może poza prześladowaniem przez pana z aparatem :P


Deus27-12-2009, 20:48

\"Perkusista - mimo skromnego zestawu - grał naprawdę ciekawie, a wokalista mimo nieznacznego wzrostu mógł pochwalić się porządnym metalowym wrzaskiem bijącym na głowę zarówno wokal poprzedników jak i następców.\"

Zapomniałeś dodać że basista mimo zarostu stanowił idealne dopełnienie sekcji rytmicznej tej formacji. \\m/

To piszcie w trójke to może wtedy to będzie miało ręce i nogi. Pozdrawiam

aha i jeszcze jedno Soul Collector dalej nie mają perkusisty zresztą nie jest to tylko moja opinia.


Konso28-12-2009, 09:33

Panie Deus jak się nie podoba to może sam napisz jakąś relacje, na pewno ja umieszczę.

Zresztą mam już dość ludzi którzy potrafią tylko krytykować. Jak jest tak fatalnie to po cholerę tu zaglądasz !!!!!!!!!!!



Deus28-12-2009, 15:19

Przecież nie krytykuje wszystkiego każdego słowa które tu jest napisane. Krytykuje tylko to co mnie osobiście razi. Webmaster stronki dał mi taką możliwość i ją wykorzystuje. Konso wyluzuj nie robie tego za złość ale niektóre teksty są na poziomie czasopism dla nastolatek :P


Thrasher 28-12-2009, 19:11

/Konso wyluzuj nie robie tego za złość ale niektóre teksty są na poziomie czasopism dla nastolatek :P/ poległem :DDDD


Konso28-12-2009, 22:14

Nie wiem bo nie czytuję pism dla nastolatek.


Deus29-12-2009, 10:52

Hehehe skąd ja to wiedziałem że taki będzie odzew :))) POZDRAWIAM \\m/


Lukan30-12-2009, 18:53

Coś mało zdjęć publiczności.. Ale zawsze coś :P


Podaj imię:

Twój komentarz: