 |
|
|

| |
12 marca w wodzisławskim Art Cafe odbyła się
druga edycja imprezy pt. Gothic Winter Night. W porównaniu z
pierwszą odsłoną ludzi zjawiło się nieco więcej, zwiększyła
się również ilość kapel (choć parę dobrych odpadło, szczególnie
ubolewam tu nad Gallileous). Całość standardowo zaczęła się
z obsuwą, ostatnim razem nie dało się takich rzeczy mocno odczuć,
gdyż były tylko 2 zespoły. W momencie gdy pojawiły się 4 myślałem,
ze wyzionę ducha, ale o tym za chwilę.
Pierwszą grupą, która stanęła na deskach był Nostalgic. Jest
to młoda kapelka, z bardzo młodym składem, panowie grają coś
w stylu pop rock'a. Zasadniczo ich muzyka to proste i chwytliwe
pomysły. Na tym koncercie zaprezentowali własny materiał ("Przerwa",
"Polityka") jak i covery min. Perfect - "Idź
precz", Dżem - "Whisky" czy Metallica "Enter
Sandman".
Całość brzmiała jako tako, a pod sceną zgromadziła się grupka
ich fanów, którzy bawili się w rytm muzyki.
Zespół został dobrze nagłośniony poza wokalami, które powinny
być głośniej. Zdecydowanie najmocniejszym punktem kapeli jest
pałker przy którym reszta wypada już gorzej. Nie obyło się też
bez błędów technicznych, kilka spapranych solówek, szwankujące
tempo.
Zespół świetnie nadający się na otwarcie imprezy, jednak jeśli
chcą coś osiągnąć, muszą solidnie popracować na próbach.
Koncert przyjęty został pozytywnie, ale nie rozumiem co to miało
wspólnego z gothic'kiem?
Następnym zespołem, który pojawił się w Art Cafe był Calladorn.
Grupa działa od 2007 roku, prezentuje stricte gotycki metal,
w klimatach Nightwish czy Within Temptation. Tutaj w przeciwieństwie
do poprzedników, zespół pasował do imprezy, zagrali własne numery
oraz cover Nightwish - "Deep Silent Complete", z którym
wokalistka świetnie sobie poradziła, co w przypadku tego utworu
nie jest takie proste. Bardzo dobry głos, jednakże nie obyło
się bez kilku fałszy.
Plusem jest tutaj zdecydowanie wokalista o chrapliwej barwie
głosu, który doskonale współgra z wokalistką, ponadto chłopak
nie gubi się podczas jednoczesnego grania na gitarze, co pozytywnie
świadczy o jego umiejętnościach.
Zdecydowanym minusem był perkusista, który był słabo słyszalny
i grał jakoś tak beż wyrazu. Szkoda, że partie klawiszy grane
były z laptopa, bo żywy klawiszowiec na pewno bardzo urozmaicił
by ich muzę.
Gdy Calladorn zakończył swój występ przygotowania rozpoczął
kolejny zespół.
Po długiej przerwie technicznej na scenę wkroczył Noxiferis.
Następny band w wyżej wymienionych klimatach, choć zdecydowanie
bardziej profesjonalny. Wokalistka pokazała mega klasę choć
szkoda, że była za bardzo ukryta za gitarami. Reszta muzyków
również szacun, no i pałker, który pozostawił w tyle poprzednika.
Zespół został bardzo pozytywnie przyjęty przez tych, którzy
zostali, gdyż przerwy techniczne sprawiły, że część ludzi w
połowie ich występu musiała wyjść na autobus.
Zagrali bardzo nastrojowo, a co najważniejsze czuło się ten
specyficzny gotycki klimat. Duże brawa za ten występ.
Po kolejnej przydługawej przerwie przyszedł czas na gwiazdę
wieczoru.
Zabrzański Landscape of Souls był dla mnie bardzo pozytywnym
zaskoczeniem. Panowie absolutnie nie w gotyckich klimatach,
było to raczej coś w stylu death-doom pokroju November's Doom
czy naszego rodzimego Cemetery od Scream. Zespół zagrał koncert
na bardzo wysokim poziomie, pod sceną zgromadziło się sporo
pozostałych, którzy ruszyli do wspólnej zabawy, no i nic dziwnego,
przy takim materiale ciężko usiedzieć. Ciekawostką jest fakt,
że w zespole gra tylko jeden gitarzysta, co jednak nic nie ujmuje
ich muzyce, gdyż resztę perfekcyjnie wypełniają klawisze. Niestety
tutaj pojawiły się ewidentne problemy techniczne, nagle coś
zaczęło piszczeć, tu coś nie domagało, ale to o dziwo nie zepsuło
pozytywnego odbioru ich muzyki.
Kapela zakończyła swój koncert bisem "Pandemonium".
Zespół będę miał okazję zobaczyć ponownie w Zabrzu, gdzie zagrają
z naszym DGR, nie mogę się tego doczekać.
Podsumowując. Przez kolosalne przerwy techniczne impreza straciła
wiele na klimacie, ludzie nie doczekali części zespołów, gdyż
musieli gnać na autobusy, co z pewnością nie byłoby konieczne
gdyby nie obsuwy. Pierwszy zespół kompletnie nie pasował do
całości, nie wiem skąd pomysł zaproszenia ich (nie neguję tu
niczyjej twórczości, ale ich obecność tam chyba mijała się z
celem koncertu).
Pomijając wszystkie niedociągnięcia, bardzo fajnie, że ktoś
w ogóle organizuje takie imprezy. Wszyscy uczymy się na błędach
i liczę, że na przyszłość da się uniknąć tak ogromnych poślizgów.
Cieszy fakt, że ludzie w tak młodym wieku organizują takie rzeczy,
to daje nadzieję na lepsze koncertowe jutro.
Imprezę polecam i oczekuję trzeciej edycji.
|
|

| |
Zespół Nostagic
zaprezentował sie w składzie: Artur Czech (wokal, gitara), Szymon
Musiolik (wokal, gitara), Michał Ptaszyński (bas), Łukasz Obiegły
(perkusja). |
|

| |
Calladorn
wystąpił w składzie: Lilien (wokal), Nathael (gitara, wokal),
Kenny Deth (gitara), Proxy (bas), Asad (perkusja). |
|

| |
Noxiferis
w składzie: Eydis (wokal), Utis (gitara), Nicram (gitara), Kristof
(bas), Vladiv (perkusja). |
|

| |
Landscape of Souls
wystapił w składzie: Grzegorz "Cliff" Wyleżoł (wokal,
bas), Marek Noski (klawisze), Rafał "Gaczy" Gaczyński
(gitara), Robert "Świeca" Wyleżoł (perkusja). |
|


Tekst: Daniel Lach, Tomasz "Konso" Konsek.
Foto: Tomasz "Konso" Konsek

|
| xxxmasterxxx | 15-03-2011, 08:33 |
ciesze sie ze w relacji z koncertu dowiedzialem sie ze pan daniel lach wpierdolil kebaba :D spoznione smacznego :D
Inteligentny człowiek domyśli się, że o kebabie pan Daniel Lach wspomniał żeby zobrazować długość przerw między koncertami. Ale zawsze się ktoś znajdzie żeby dogryźć i się przyczepić. No cóż przyzwyczaiłem się już do tego. Pozdrawiam
Ja myśle że, że kolega nie chciał dogryźć tylko zażartować:)
| xxxmasterxxx | 15-03-2011, 22:27 |
czyli od dzisiaj czas liczymy w ilościach zeżartych kebabów przez pana Daniela Lacha :D czy mógłbym tylko od szanownej redakcji dowiedzieć się mniej więcej ile sekund/minut/godzin to jeden zeżarty kebab przez pana Daniela Lacha?
PS. Inteligentny człowiek nie je kebabów bo wie, że to gówniane żarcie.
@ Vornar - nie dogryzałem, nie żartowałem...
Nie, nie liczymy czasu w ilościach kebabów. Nie wiem czy ma sens ta dyskusja.
Myślałem, że podyskutujemy tu o zespołach, muzyce, klimacie ..... Naprawdę jeśli widzę że ktoś się czepia takich pierdół to odechciewa mi się wszystkiego.
Drobna uwaga. Napisałem, że po niego wyskoczyłem, o jedzeniu nie było mowy. Inteligentny człowiek czyta ze zrozumieniem.
Zostaliśmy zaproszeni przez organizatora.Myślę, że to poprock nie jest.
Pop Rock z domieszką punka :P
moze styl nostala do gothicu mial daleko ale chłopaki bardzo fajnie zagrali, panowie rytmiczni spisali się na piwo u mnie, basista na 2 ;D pozdrawiam
| xxxmasterxxx | 16-03-2011, 17:42 |
@ Daniel - to taka mała rada ode mnie, następnym razem wyskakuj z wyższej wysokości :D
| xxxmasterxxx | 16-03-2011, 17:53 |
\"Pop Rock z domieszką punka :P\" - tak wygląda prawdziwa dyskusja o muzyce na RASMie :D
Może warto się zastanowić nad zmianą podejścia do tematu relacji z koncertów? Może byłoby lepiej poszerzyć fotogalerię, opisać tylko fakty (składy, rodzaj muzyki wykonawców) - po co te pseudo relacje pseudoredaktorów? Nie byłoby lepiej w zamian tego przygotować sobie czegoś w formie pytań i spróbować przeprowadzić krótki wywiad z zespołem itp?
A może tak wielki mistrz sam by coś zrobił zamiast tylko marudzić na tych co w ogóle próbują coś robić?
Panie master dla mnie muzyka zespołu Nostalgic to pop rock z elementami punka, bo w niektórych autorskich numerach dało się to wyraźnie usłyszeć. Pozatym często bywa że zespół określa swoja twórczość inaczej niż jest ona odbierana przez publiczność. Jeśli panie Master chcesz porozmawiać o muzyce to możemy się spotkać przy piwku i podyskutować. Łatwo jest ukrywać się za pseudonimem i wszystko krytykować. Pozatym ja Cię nie obrażam więc ty mnie ani nikogo z ekipy też nie powinieneś. Jeśli tak drażnią Cie relacje to ich nie czytaj albo jak masz ochotę i troche odwagi to zapraszam do napisania swoich relacji, chętnie je umieszczę. Pozdrawiam
Jesteśmy jeszcze młodym zespołem ale staramy się piąć w górę.Mam nadzieje że występ się podobał.
Podobał się, ale musicie sporo popracować. Macie ciekawe pomysły ale troszkę szwankuje technika. Pozdrawiam
| xxxmasterxxx | 17-03-2011, 16:03 |
@ Anonim - nie przejmujcie się czasem opinią RASMu ;) każdy zaczynał i nie poddawajcie się! Pozdrawiam!
Panie Master konstruktywna krytyka mobilizuje do działania, nie trzeba się nią przejmować tylko zabrać się do pracy.
| xxxmasterxxx | 17-03-2011, 19:29 |
tak więc mam nadzieję, że moja konstruktywna krytyka pozwoli Wam popracować nad zawartością Waszych relacji i zmobilizuje do lepszej pracy.
Chciał bym sie dowiedzieć czegoś o wokalach Nostalgica czy byly czyste jak brzmiały barwy itd?
To może na ten temat wypowie się pan Master, on się zna i może wreszcie wykaże się czymś innym niż krytykowanie
Ten w ciemnych włosał ma fajna barwe i mysle że jak troche potrenuje to coś z niego będzie jeśli chodzi o blondyna to niech lepiej poćwiczy solówki a wokal zostawi koledze
a jak perkusja?:)
Jeśli chodzi o perkę to tak jak napisano w relacji - najmocniejszy punkt zespołu.
dzięki:)
| Marian Paździoch | 19-03-2011, 17:08 |
jak dla mnie bas i perka :P
pop rock?!? rock z domieszką punka i alternatywy..
Chłopaki dali czadu !!!
Najważniejsze w życiu są \"OBSUWY\". hehehhe.Czekam na następne ,bo zdaje się ,że to zawsze sól relacji.
|
|