MOK Pszów

  Ósmego stycznia 2010 roku w pszowskim MOK'u odbył się kolejny koncert. Tym razem program przewidywał występ zespołów Anomalia, Digger a w roli gwiazdy wieczoru wystąpił zespół Coma.
Jak można było się spodziewać, koncert spotkał się ze sporym zainteresowaniem, spóźnialscy niestety musieli odejść z kwitkiem bo niestety zabrakło dla nich biletów.
Parę minut przed osiemnastą ochrona zaczęła wpuszczać ludzi. A my z uwagi na poślizg, mogliśmy porozmawiać z organizatorami, zespołami oraz napotkanymi znajomymi.
Około 18:30 na scenę wyszedł miejscowy, młody zespół o nazwie Anomalia, który powstał w 2008 roku w Pszowie. Muzyka jaką prezentują to energiczny punk z elementami herdrocka. Ich występ został bardzo gorąco i pozytywnie przyjęty przez publiczność, praktycznie od początku szalejącą i wygłupiającą się pod sceną. Pokazali nam, że muzyka jest ich prawdziwa pasją i wkładają w granie mnóstwo serca. Dało się wyczuć płynącą ze sceny pozytywną energię. Szybka rytmiczna muzyka, zawsze sprawia, że nie można ustać w miejscu i nogi same zaczynają się ruszać.
Nie obyło się bez kilku drobnych wpadek (głównie sekcji rytmicznej) nie przeszkodziło to jednak w pozytywnym odbiorze ich muzyki.
Nie był to wprawdzie koncert WOŚP'u ale w przerwie technicznej, odbyła się licytacja płyty i gadżetów zespołu Digger, który właśnie instalował się na scenie.
Digger to zespół, mogący pochwalić się sporą ilością fanów, którzy nie mogli doczekać się rozpoczęcia występu. Głośne nawoływania publiczności stanowiły niezły wstęp do show jaki szykowała dla nas ta pszowska kapela.
Jak zwykle przywitali nas klimatycznym i mrocznym intro, by po chwili z pełną mocą rozpocząć swój występ. Solidna dawka ostrego metalowego grania to jest to co serwuje publiczności ta kapela. Ciężkie, dynamiczne gitary, szybka, dokładna sekcja rytmiczna, no i oczywiście specyficzny wokal Ratay'a sprawia, że chłopaki ze sceny "zioną ogniem". Szkoda troszkę, że oprócz wokalisty i basisty brak ruchu na scenie, bo obaj gitarzyści jakby przyklejeni stali w miejscu przez cały koncert.
Odniosłem wrażenie, że był to jeden z lepszych występów tej kapeli, a na pewno lepszy niż na Rock Trendy, było jakoś bardziej dynamicznie, bardziej hardcorowo. Poniekąd sprawcą tego był akustyk, który doskonale nagłośnił oba zespoły. Zarówno niskie jak i wysokie tony były dobrze zbalansowane i wyeksponowane, szczególnie dawał się we znaki wywracający flaki bas. Tutaj brawa dla speców od dźwięku.
Digger czadził około godziny a zmuszony przez rozentuzjazmowaną publiczność zagrał jeszcze bisa i musiał opuścić scenę, ustępując miejsca gwieździe wieczoru - zespołowi Coma.
Nie jestem jakoś wielkim fanem Comy ale znam ich sztandarowe utwory i często ich słucham. Tu jednak podczas występu na żywo trochę mnie zawiedli, oczywiście technicznie nie można im nic zarzucić ale aranżacje jakieś takie "dziwne". Jest to oczywiście moje osobiste zdanie.
Trzeba im przyznać, że klimat na scenie potrafią zrobić niesamowity i tym samym porwać za sobą zgromadzona publiczność.
Ciekaw jestem Waszego zdania na temat występu Comy i oczywiście pozostałych dwóch zespołów, odczucia swoje wpisujcie na dole strony w komentarzach.
Podobno miarą dobrego koncertu są reakcje publiczności, bo właśnie to dla niej organizuje się takie imprezy, A tu, patrząc na publikę możemy być pewni, że było naprawdę nieźle ............... zresztą jak na większości koncertów organizowanych przez pszowski MOK.
Do zobaczenia na nastepnych koncertach.
 

  Zespół Anomalia wystąpił w składzie: Błażej Kopiec (wokal), Marek Styczyński (gitara), Przemysław Zimoń (gitara), Marek Zganiacz (bas), Stanisław Zagrodnik (perkusja).  

  Zespół Digger w składzie: Ratay (wokal), Suulskier (perkusja), J.P. (bas), J.K. (gitara), Borys (gitara)  

  Gwiazdą tego wieczoru była Coma. Piotr Rogucki (wokal), Marcin Kobza (gitara), Dominik Witczak (gitara), Rafał Matuszak (bas), Adam Marszałkowski (perkusja).  

  Jak widać na fotkach poniżej - ludzi było sporo a zabawa przednia :)  

Materiał przygotowali: Demon, Paweł Wengerski oraz Konso.

 
Komentarze Internautów:
 

 


Nabuchodonozor12-01-2010, 15:39

Kolejna zajebista impreza w MOKU. Anomalię słyszałem pierwszy raz, mile mnie zaskcozyli, ale przed nimi mnóstwo pracy, jak zostało napisane wyżej, bardzo słabo działa sekcja rytmiczna w tym zespole, poza tym wokaliście przydałyby się konkretne ćwiczenia emisji głosu i dykcji! Ciepłe słowa kieruję do gitarzysty solowego, bardzo ładnie rzeźbił na wiośle i słychać że ma rozwija się w dobrym kierunku.

Potem krótka przerwa i atak Diggera. Chłopaki promują swoją nową płytę, która mnie osobiście bardziej przekonuje niż dawne wypociny wraz z Inkathą. Digger to totalne przeciwieństwo gry rytmicznej Anomalii, choć trudno to rozpatrywać pod tym kątem. Gra DGR koncentruje się na rytmicznym zapieprzaniu więc nie powinno tu nic szwankować. Digger wyróżnił się świetnymi \"mięsnymi\" i zróżnicowanymi utworami. Bardzo dobrze się bawiłem przy ich muzyce.

O Comie nie zamierzam się rozpiwywać. Udowodnili, że to oni dyktują warunki na polskiej scenie rocka conceptowego. Choć momentami miałem wrażenie, że zbyt kombinowali z aranżami swoich kawałków, już na samym początku grając ZSWAŚZ, czuło się coś co nie było obecne w studyjnej wersji, czyli nudę... Bardzo miły był przerywnik w postaci krótkiej przerwy, w trakcie której można było usłyszeć świetny warsztat basisty i bębniarza.

Bardzo udana impreza, moja wiedza muzyczna powiększyła się o kolejny przyjemny w odbiorze młody zespół.


Mig12-01-2010, 18:23

Anomalia to jest dobrze rozwijający się zespół tak? od 2008 zdążyli przygotować tylko kilka kawałków z strasznie prymitywnym tekstem wręcz nielogicznym .. ,, Ja wiem i wy wiecie że politycy to idioci, jak tylko kogoś spotkam to powiem mu, że jest idiotą\'\' no faktycznie kunszt pióra nawet jak na punk ... wokalista nie umiejący śpiewać i piszący super kwadratowe wokale mając przy tym problemy z rytmem ... jedyna jasna strona to faktycznie solowy który nie wiadomo czemu się tam marnuje... Digger profeska, Coma troche jakby nudniejsza niż zwykle byłem juz 4 raz i jakoś ten najmniej mi przypadł do gustu.


Jo12-01-2010, 21:12

Mig=>Co do Anomalii trudno się nie zgodzić ale widocznie
się nie znamy obaj gdyż Anomalia jak na taki zespół grają
sporo koncertów i konkretne supporty o co Ja np z
zespołem walcze bezskutecznie.


Siw12-01-2010, 21:38

Konkretne supporty?? Zagrali u boku Comy i już wielkie halo?! Teraz wystarczy mieć znajomości i można grać u boku każdego. Jeśli granie przed Symetrią \\m/, Nostalgic, Sakramentem można nazwać poważnym \"supportem\" to chyba zbyt dużo nie wiesz o poziomie regionalnej muzyki... Anomalia koncertowo funkcjonuje od 2009 roku, nic specjalnego nie pokazali jeszcze póki co, wospowy koncert tylko odsłonił największe boleści tego zespołu... poza wspomnianą już całkiem znośną gitarą solową nic tam nie funkcjonuje poprawnie. Chłopcy powinni się poważnie wziąć za siebie jeśli myślą o poważniejszym graniu, a najlepiej zmienić wokalistę i basistę, bo najbardziej razi ich gra.

Jo ----> Występ przed Comą trudno nazwać supportem, tego typu masowe imprezy nie są niezależnym koncertem. Gdyby COMA zaprosiła tą Anomalię to możemy mówić o szeroko pojętym supporcie, Twój argument jak najbardziej nie na miejscu...

Pozdrawiam.


Mig13-01-2010, 09:54

No to widzę, że nie jestem sam w tym osądzie. A żeby grać w Pszowie support przed dobrą kapelą to wystarczy mieć trochę znajomości w MOKu więc to żadna chwała że grali przed Comą dziwi tylko że niektórym nawet się to podobało bo w kiblu jakieś małolaty krzyczące teksty Analogsów załowały że ta super Anomalia tak krótko grała ;D:P


Tiffinka13-01-2010, 14:07

Ja tam uważam że Anomalia jak na ten czas osiągnęła bardzo dużo , i wcale nie chodzi tu o żadne znajomości , po prostu są dobrzy . Na pewno nie są profesjonalni ale każdy uczy sie na błędach .Jak dla mnie są ekstra .;P


Jo13-01-2010, 15:48

Tiffinka spadłem ze fotela i nie umiem wstać ze śmiechu i
przytłoczony świadomością Twojej niewiedzy o poziomie
jaki powinien prezentować zespół ktory gra jakiekolwiek
koncerty.

Siw jeśli masz możliwości może zostaniesz menagerem
zespołu mojego np;p?


Cave13-01-2010, 16:57

Anomalia cóż, zagrała. Chłopakom może brakuje obycia na scenie, no ale komu nie brakowało gdy zaczynał. Ale ja tu o drugim zespole chce coś powiedzeć. Więc co do Digger\'a to nie czekałem specjalnie na ich występ, ale gdy ruszyła ta machina, wiedziałem że się myliłem. Kawał dobrej roboty, którą widać wykonują z niewymuszoną siłą. Po tym koncercie mogę spokojnie zaryzykować stwierdzeniem, że w naszym regionie jak i nie dalej, to jedna z lepszych kapel która reprezentuje godnie ten gatunek. Po świetnym intro, poprostu wyszli i złoili moje uszy swoją muzą. O ile mnie oczy nie myliły, to na występie Diggerów, jako \"spec od dźwięku\" za konsoletą stał Leon czyli pałker z Pro-Creation, niech mnie ktoś poprawi jak sie mylę.
Po koncercie udało mi się zdobyć ich nową płytę, która mnie jeszcze bardziej utwierdziła w przekonaniu że to band który jest świadom co robi, a robi to dobrze. Jak ktoś nie słyszał to polecam, 50 minut dobrej nuty.

Jo, w jakiej kapel grasz?


Mig13-01-2010, 20:21

Digger owszem dobry ale nieco monotonny jak dla mnie tzn. mnie ta muzyka po 3-4 utworach zaczyna się zlewać ale może mam po prostu taki gust.
Jeśli chodzi o Anomalie to nie chodzi o brak obycia, można być szytywnym na scenie można sie mylić ale nie wychodzić na scenie nie umiejąc śpiewać np .... no znów bez przesady


Gruby14-01-2010, 22:53

Jak dla mnie Anomalia - słabo, Digger - nigdy nie byłem przekonany do tej kapeli, ale po tym koncercie naprawdę zmieniłem o nich zdanie,przedni rozpierdol, koncert był po prostu świetny! A coma.. Jak to coma, jak dla mnie coś genialnego, niesamowity niepowtarzalny klimat, jeśli ktoś coś mówi o tym że było momentami nudno, wydaje mi się że po prostu nie do końca czuje muzykę comy(nie chce w tym momencie nikogo urazić, po prostu tak mi się wydaje).. No, mam nadzieje że takich imprez w naszym regionie będzie coraz więcej !


Jo15-01-2010, 12:56

Cave pozwolisz że pozostane anonimowy gdyż Moje zdanie w 90% jest negatywne odnośnie poziomu zespołów w okolicach Rybnika i nie chcę sie narazić komuś:). Swoją drogą uważam że sam nie potrafie grać mimo że Moi gitarzyści z są rewelacyjni.


Runo15-01-2010, 16:07

znalazałem jeszcze parę fotek turaj na:

www.zbyszko.fotolog.pl


Cave16-01-2010, 00:44

Mig, czepiasz się chłopaków z Anomalii, chcą coś robić niech robią, daj im boże jeśli istniejesz. A ty coś robisz? śpiewasz, grasz na gitarze, perkusji? jeśli tak to pochwal się Mig, może masz coś do powiedzenia w tej kwestii... chyba że jesteś następnym anonimowym i boisz sie o swoją dupe


Jo16-01-2010, 09:09

Cave własne zdanie popierane faktami jest tylko wtedy
aktualne i ważne gdy ktoś poda swoje dane personalne?
Chcesz mój Pesel może;]? Niestety Anomalie są słabi co
poradzić.


Mig16-01-2010, 11:47

Śpiewam, gram z tym że gram raczej przeciętnie nigdy nie miałem cierpliwości do gitary ;) Ostatnio grałem na Piecowisku od tego czasu nie gram nigdzie ;) choć może do lata wystartuje z nowym graniem nie rockowym a funky


Cave17-01-2010, 01:21

Jo, przecież to nie było do ciebie, zwróciłem się do Mig\'a więc co się czepiasz. Uderz w stół a nożyce...? Pesel twój mi zbędny, ale jak najbardziej, jeśli chcesz krytykować to będziesz wtedy bardziej wiarygodny kiedy pokażesz twarz, no nie?
Anomalia owszem, są słabi, ale coś robią i pokazują swoją twarz czego nie robią ci co ich krytykują.


Podaj imię:

Twój komentarz: