SILESIAN METAL ASSAULT
05.06.2009
Dom Kultury Niedobczyce

Tym razem - wbrew tradycji - ponarzekam na publiczność na początku tekstu, a nie jak zwykle pod koniec (gdzie pewnie i tak mało kto doczytuje :P). Nie najlepiej to wygląda... co ja piszę, wygląda źle! Kilka świetnych okolicznych zespołów gra za grosze, a publiczności mniej niż na mszy w środku tygodnia! Coś tu jest nie tak, nie sądzicie? Jak tak dalej pójdzie to już w ogóle żadnych koncertów nie będzie. Bo i po co?

SILESIAN METAL ASSAULT - bo tak zwała się impreza - odbył się w niedobczyckim domu kultury, gdzie warunki do tego typu imprez są naprawdę niezłe. Spora przestrzeń, duża sala, dobre nagłośnienie. Raz jeszcze szkoda, że nie zostały należycie wykorzystane. Podejrzewam, że - ze względu na frekwencję - szanse na drugą edycję imprezy są doprawdy nikłe... Przejdźmy jednak od lamentów do opisów.

Otwarcie koncertu przypadło najmłodszej stażem formacji HELL MACHINE. Grupa dała bardzo solidny występ, z czym chyba powoli zacznę ich kojarzyć. Widać że bardzo się starają i błyskawicznie czynią postępy. Większość elementów, które mogły denerwować podczas ostatniego występu w klubie DejaVu została znacząco poprawiona. Szczególnie ucieszyło mnie, że wokalistka postanowiła śpiewać bardziej zadziornie, co zdecydowanie lepiej pasuje do tej muzyki. Tak trzymać!

HYPNAGONIA startująca z drugiej pozycji poradziła sobie całkiem nieźle. Mimo paru wpadek słuchało się ich naprawdę dobrze. Zespół broni się przede wszystkim ciekawymi kompozycjami, w których znaleźć można zarówno melodię jak i sporą dawkę porządnego ciężkiego grania. Kapela musi jednak jeszcze nieco popracować nad wykonaniami scenicznymi swoich utworów.

SOUL COLLECTOR również zagrał swoją modą: mocno, thrashowo i na poziomie. Niestety wciąż bez perkusisty. Swoją drogą ciekawe, czy chłopakom uda się znaleźć pałkera, który odegra im partie, które poukładali sobie na samplerze. Mam nadzieję, że tak i to jak najszybciej, bo szkoda by było, żeby się marnowali. Dobrego thrashu nigdy dosyć.

Jako że panowie z MOULDET FLESH się pochorowali zakończenie koncertu przypadło CRAWLING DEATH. Do swojego występu podeszli z przymrużeniem oka (podejrzewam, że po części ze względu na niską frekwencję, ale może się mylę). Nie zmienia to jednak faktu, że Death Metal jest tym w czym chłopaki czują się doskonale! Grają ciężko, gęsto i smoliście a przy tym szybko i technicznie, czyli dokładnie tak jak powinno się grać tę muzykę! Co więcej mogą się poszczycić wokalistą, który poza charkaniem, warczeniem i ryczeniem potrafi zaśpiewać czysto i co więcej ma naprawdę świetny głos! Nie ma zmiłowania, muszę w najbliższym czasie raz jeszcze zobaczyć ich na żywo, tym razem w lepszej kondycji psychofizycznej (mojej, rzecz jasna).

Proszę o wyrozumiałość względem tej relacji. Na koncert przyjechałem prosto ze studiów, po ciężkim tygodniu zaliczeń, więc moja percepcja była w nie najlepszym stanie.

 

  Zespół Hell Machine wystapił w składzie: Sylwia Baran (wokal), Krzysztof Całka (gitara), Adam Całka (gitara), Paulina Bugiel (bas), Sebastian Sówka (perkusja).  

  Zespół Hymnagonia wystąpił w składzie: Przemek Michulec (wokal), Dawid Jackowski (gitara), Michał Wystyrk (gitara), Bartek Ptak (bas), Dawid Szkatuła (perkusja).  

  Jako trzeci w kolejności zagrał zespół Soul Collector, a wystąpił w składzie: Rafał "DonVito" Halamoda (wokal), Michał "Zmarły" Halamonda (gitara), Mateusz "Rumcajs" Wajs (bas), Dawid Stafarczyk (gitara).  

  Ostatnim zespołem tego wieczoru był Crawling Death występującym w składzie: Maryj (wokal), Krychu (gitara), Azar (gitara), Kawior (bas), Tarki (perkusja)  

 

  Kilka fotek publiczności:  

 

Tekst: Adrian "Ryan" Sladek

Foto: Paweł Wengerski

 
Komentarze Internautów:
 


Ash.DW09-06-2009, 00:50

Od strony muzycznej bardzo fajna impreza :) Niestety imho teatr/kino (a tak wygląda sala w DK Nidobczyce)to nienajodpowiedniejsze miejsce na robienie metalowych gigów :) Z nagłośnieniem kapel też było różnie, dawał się we znaki brak odpowiedniego backline\'u na scenie.
PS: nie wiem czy i za jakie grosze grały tam kapele, ale 8zł za wstęp na undergroundowy gig w malutkiej mieścince bym groszami nie nazwał...:)


Don Vito SC09-06-2009, 11:52

Panowie dżentelmeni przecież nie rozmawiają o pieniądzach;))) a tak poważnie scena moim zdaniem niezła do grania bo można na niej nieźle poza...lać i zrobić show:) zamiast tych krzeseł faktycznie lepiej wyglądałaby płyta ale na to już nic nie da radę poradzić-no chyba że wyrwać;) a co do pałkera to nie będę miał nic przeciwko jeśli partie perki uprości-byleby tylko grał równo! także chętnych zapraszmy;)


MoH\'er09-06-2009, 20:26

No chyba naprawde byles zasrany studiami poniewaz jak dla mnie ten gosc od naglosnienia odwalil kaszane ( czy to aby czasem nie byl ten sam co na WOSPie w Radlinie? ). Jezeli chodzi o zespoly to:

Hell Machine 3/10 (moim zdaniem gorzej niz w Deja Vu i jednak Sylwii lepiej idzie \"normalny spiew\" niz \"harczenie\". Jej normalny śpiew przynajmniej daje moim uszom odpocząć od jebania bobra reszty zespołów które występują. Na początku także sądziłem iż lepiej będzie jak troche poharczy lecz po tym wydarzeniu... Sati prosze, śpiewaj normlanie, lub akcentuj niektore momenty, ew. spróboj wyzwolic w sobie troszke ...agresji? Co do gitarzystów... ten jeden w prostych włosach (nie wiem jak ma na imie) tak stał jakby to wesele było. Chociaż mozna to usprawiedliwić tym, ze publika przyjechala chyba na koncert muzyki powaznej.

Hypnagonia - 5/10 ( dosc ciekawy nowy kawalek, a co do wpadek scenicznych nic nie mam, przynajmniej na chwilke sie zrobilo wesolo. W jednym kawalku nawet uslyszalem wplyw thrashu... ) Bloodseeker kojaży mi sie w dodatku pozytywnie bo z... DotA\'ą. Cyrax rusza się na scenie co jest na PLUS, jednak zauważyłem że pare razy sie \"zgubił\"

Soul Collector - 2/10 (Cholernie lubie thrash i thrash w ich wykonaniu jest dosyc ciekawy lecz sample i wokal Rafała są słabymi stronami tegoż zespołu, jego głos idealnie mi pasuje do Stoneface\'a, nie było ognia z dupy więc koncert w DK był chyba ich najgorszym koncertem na jakim byłem. Troche dziwnie wyglądało bieganie Rafała po scenie. PS. Dawid, japa otwiera Ci sie tylko czasem podczas grania

Crawling Death - 5/10 (słyszałem ich pierwszy raz live i powiem że jestem dość miło zaskoczony. Słyszałem tylko pare kawałków i chłopaki grają dość amerykańsko i wokal \"pana wokalisty\" miażdzy pochwe. Jest to najlepszy głos jaki słyszałem w zespole \" nie-światowym \". Oceny dałem takie niskie poniewaz nie dostałem wzwodu.

Całe wydarzenie oceniam na 2/10. Nie widziałem nigdzie zadnych plakatów. Przynajmniej na terenie uber miasta WODZISŁAW ŚLĄSKI. O koncercie dowiedziałem się prawdopodobnie od Dawida z SC. Po drugie to miejsce w ktorym sie to odbywało ciężko znaleźć. Człowiek który to nagłaśniał niech lepiej zmieni zawód. Weź łopatę i pomóż w przygotowywaniu EURO 2012.

Wszystkie opinie które tutaj wygłosiłem są tylko i wyłącznie moimi prywatnymi a oceny zespołów są wystawiane za te konkretnie wydarzenie a nie za całość ich twórczości.

Dla wszystkich ludzi którzy bedą chcieli obić mi facjate za te słowa, powiem iż byłem tam z kamerą...


Zmarły09-06-2009, 21:33

A nam się nasz występ podobał i grało nam się zajebiście :PPP na akustyka nie mam co narzekać- na scenie było ok, a z tego co wiem to z przodu też całkiem nieźle :P po drugie, ty chuju jeszcze bedziesz chciał żebym do Ciebie przyjechał i Cie na gitarze uczył grać :PPPPP masz murowane, że za te 2/10 bedzięsz miał z 15 zł na 40 :DDDDD (za pół godziny ma się rozumieć)]:-> pozdro :)


Szkat09-06-2009, 22:35

Nie wiem co tak narzekacie na wokalistę z SC-moim zdaniem \"live\" prezentuje się całkiem dobrze.
Impreza moim zdaniem za droga,szczególnie jeśli by wziąść pod uwagę odbywające się w tym samym czasie dni wodzisławia...
Nagłośnienie...nie przeszkadzało mi na widowni podczas występu HellMachine(może wokal troszkę za głośno),ale na scenie było CONAJMNIEJ kiepsko....


Don Vito SC09-06-2009, 23:12

Każdy ma prawo do własnej opinii, a są gigi lepsze i gorsze. Stanę w obronie Sati, jako jedynej niewiasty na scenie-reszta same chłopy niech sobie radzą;) moim zdaniem zaprezentowała się najlepiej z całej kapeli, słychać że laska bierze lekcje śpiewu, do tego dodam że podobnie jak ja była w niedyspozycji gardłowej więc raczej ciężko jej było przez 45 min gardło zdzierać:/ druga rzecz-\"wokal mam jaki mam, a jak się komuś nie podoba to tym bardziej mi to jest na rękę bo od czasu do czasu jestem złośliwy i lubię komuś podopier..lać\" (cytat z Blitza z Overkill;)) a tak poważnie jak się komuś nie podoba to przecież nikogo nie zmuszam do słuchania-znam takich którym nie podoba się np. Dickinson czy Araya (oczywiście szanujemy ich). Co do sampli-złap stary za gary, pograj rok, jak będziesz dobry angaż masz u nas pewny:))otwarta yapa Dawida-każdy gitarzysta ma w swoim stylu facjate wykrzywioną jak gra riffy czy wali solówy, no ale jak już kto nie wie do czego się przypi...lić to zawsze coś wymymśli:P bieganie po scenie, hmm do Dickinsona o to pretensji nikt nie ma... no sorki że scenia nie miała 60 m tylko 15 m więc nie było gdzię się rozpędzić... moim zdaniem lepsze to niż stanie w jednym miejscu i tylko kręcenie łbem. Twoim zdaniem nie było ognia z dupy? a wychodzenie gitarzystów i basisty na przód, kręcenie łbem itp? no jak na razie fajerwerki są poza naszym zasięgiem:P publika siedziała jak na koncercie muzyki poważnej-wiesz w twoim wykonaniu headbangingu też nie widziałem, więc znów pie...lisz... Plakaty w Rybniku wisiały, lecz pewnie nie za długo ze względu na agitację wyborczą, jak było w Wodzisławiu nie mam pojęcia bo tym się Cyrax zajął, na necie informacje były dość długo, starczy trochę poszukać:) koncert organizowałem ja, więc łopaty na EURO nie szykuję, ale na Ciebie już mam naszykowaną i zaraz idę dół z wapnem odkopywać;))) a tak poważnie to czekam na gig zorganizowany przez Ciebie, wtedy pewnie będą plakaty, info, patronat Hard Rockera, Metal Hammera i Gościa Niedzielnego:D co do ostatniego zdania w twoim komencie, stary zapier...laj z tym do lekarza czym prędzej ludzie na forum Ci z tym nie pomogą;))) jeszcze co do nagłośnienia, na scenie było OK, nie wiem jak przody (chodzi mi tylko o nasz gig) ale ludzie nie narzekali, sample perki brzmiały całkiem nieźle (jak na sample rzecz jasna;)) jak każdy masz prawo do krytyki, ale... jeśli jeszcze kiedykolwiek chesz zobaczyć swoją matkę... JOKE rzecz jasna;) do zobaczenia na piwie bandyto, i czekam na filmy z impry-pozdro!


Bartek09-06-2009, 23:14

A ja wierzę że gdyby było więcej publiczności, to każda kapela dałaby więcej czadu. Bo nie wiem jak inni, ale ja bawię się zawsze tak dobrze jak bawi się publika.


Krzysiek09-06-2009, 23:38

Najpierw sprostowanie słów Don Vito: U nas w HellMachine mamy 2 niewiasty:P zapomniałeś o basistke - Paulinie :)
Co do nagłośnienia, to niestety podczas naszego występu na scenie nie było za ciekawie, dziwne pogłosy, sprzęgi itp. My jako zespół, graliśmy drugi koncert, tak więc była to dla Nas dobra lekcja na co mamy następnym razem zwracać uwagę :)


konso23-06-2009, 22:27

Mimo wszystko świetna impreza


Fantomas23-06-2009, 22:29

@Krzysiek - baby z wozu, koniom lżej :) a tak poważniej to powiedzcie waszej Paulince że jak se sprawi jakaś pełnowymiarową paczunie to sprzęgów i dziwnych odgłosów będzie mniej... :)
@Don Vito - zamiast sie wdawać w internetowe dyskusje, poćwicz własne umiejętności wokalne :) tak co barwa i trzymanie rytmu będzie lepsze :) bo oprócz braku żywego pałkera te dwa elementy najbardziej kuleją w waszej kapeli... którą osobiście uważam za najciekawszy muzycznie twór w ostatnim czasie na okolicznej scenie :)
Pozdro \\m/


Krzysiek28-06-2009, 10:50

Fantomas byłeś obok nas na scenie? Nieeee... więc ch*** wiesz :] bas akurat nie był źródłem sprzęgów itp.


Fantomas28-06-2009, 14:37

Nietrzeba było być na scenie żeby słyszeć że ta malutka paczka poprostu pierdzi :/ Kilka osób też to zauważyło :) Niespinaj się tak młody człowieku, bo jak sam napisałeś: \"My jako zespół, graliśmy drugi koncert, tak więc była to dla Nas dobra lekcja na co mamy następnym razem zwracać uwagę :)\" Tak więc jeszcze dłuuuga droga przed wami, z czasem nabierzecie doświadczenia zarówno muzycznego jak i sprzętowego oraz zdrowego dystansu do samych siebie i tego co robicie :) powodzenia życzę :)


Krzysiek28-06-2009, 16:53

Fantomas słyszałeś bas z paczki czy z przodów?


Krzysiek28-06-2009, 17:16

Fantomas słyszałeś bas z paczki czy z przodów?


Krzysiek28-06-2009, 17:16

Fantomas słyszałeś bas z paczki czy z przodów?


Fantomas28-06-2009, 18:33

Prawdopodobnie z paczki. Moge sie mylić ale z tego co słyszałem, ogólnie sprzęty basowe nie były puszczane na przody (stad prawdopodobnie opinie że ogólnie gitary basowe były słabo słyszalne) ?? Fakt faktem że z przodami najlepiej także nie było podczas tej imprezy :/ Co do sprzętu to jako \"stary\" bassman szczerze i od serca radze waszej basistce kupno albo paki 4x10 albo dodatkowej 1x15 żeby jej wzmak (o mocy 300w/4ohm co jest parametrem całkiem dającym rade) łoił tak jak powinien. Bas jest bardzo ważną częścią zespołu i musi się odpowiednio bez zakłóceń przebijać w kapeli - chyba jasna sprawa :)


Krzysiek29-06-2009, 01:08

Bas tak jak reszta instrumentów była puszczana na przody. Przekażę Twoja fachową opinię basistce co do sprzętu ;)


Don Vito01-07-2009, 01:10

Żeby to już mi ludziska mówili czym mam się zajmować:P a prawie będę dyskutował na necie:P ot co:) taki ze mnie złoźliwiec że jak ktoś mi mówi co mam robić to ja prawie na przekór:))


Podaj imię:

Twój komentarz: