Trzeciego czerwca w rybnickim klubie Zwierciadło odbyła się impreza dedykowana miłośnikom ostrego brzmienia. Wystąpiły cztery zespoły.
Od początku były zmiany w kolejności, więc jako pierwszy przygotowywał się zespół z Sosnowca o nazwie Eier. Koncert planowo miał się rozpocząć o 18:00, jednak ze względu na małą frekwencje start przeniesiono na 19:00.

Niestety Eier bardzo przeciągnął swoje przygotowania i ku niezadowoleniu innych kapel oraz publiczności rozpoczął występ dopiero o 20:30.
Zaprezentowali nam rockowo - metalowe klimaty, wzbogacone świetnym, żeńskim wokalem. Mają bardzo zróżnicowany materiał, który z pewnością nie pozwolił się nikomu nudzić. Od strony technicznej nie można im nic zarzucić, czysto, równo, dynamicznie i bardzo selektywnie. Wielki plus to równa i mocna gra sekcji rytmicznej, ciekawie grające gitary, no i oczywiście świetny wokal Grażyny doskonale pasujący do tego rodzaju muzy.
Niestety fakt, że tak długo przygotowywali się do występu bardzo skrócił ich seta i zraził do zespołu część publiczności.

Kolejna kapela, która występowała tego wieczoru w Zwierciadle to death metalowe trio - Moulded Flesh. Miałem przyjemność oglądać ich po raz pierwszy z nowym basistą. Mimo zmiany w składzie grają dokładnie tak, jak ich zapamiętałem z poprzednich koncertów. Ostro, mocno, szybko i wielkim przytupem. Do tego charakterystyczny wokal Harnasia i jego niewybredne żarty, to po prostu trzeba zobaczyć.
Ta impulsywność wykonania nie zawsze idzie w parze z dokładnością, ale ich muzyka taka właśnie ma być.

Następnie przyszła kolej na thrash metal w wykonaniu chłopaków z Soul Collector. Był to ich pierwszy koncert z żywym perkusistą, bo jak wszyscy dobrze pamiętamy zawsze występowali z automatem.
Niestety tym razem nie wszystko poszło zgodnie z planem. Po pierwsze basista z uwagi na dosyć spore znieczulenie się chłodnym piwkiem, grał nie koniecznie to, co reszta kapeli (na szczęście ktoś przytomny go przyciszył). Po drugie perkusista krzywił, co z uwagi na pierwszy występ z zespołem i praktycznie brak basu jesteśmy w stanie wybaczyć.
Wielkie ukłony w stronę gitarzystów, którzy pomimo błędów sekcji trzymali prawidłowe tempo i tym samym uratowali cały występ. To właśnie dzięki nim i oczywiście dzięki wokalowi koncert nie był całkowita klapą.
Mimo tych niedociągnięć ruszyła do zabawy statyczna dotąd publiczność.

Ostatnim zespołem wieczoru, a właściwie już nocy, był Scavenger. Jest to bardzo młoda, thrash metalowa formacja, pochodząca z Czechowic Dziedzic. Zagrali bardzo dokładnie i energicznie. Widać, że wkładają w występy sporo energii.
Niestety z uwagi na bardzo późną porę wystąpili przed skromną publicznością.

Podsumowując tą imprezę powiem tylko, że mimo dobrego doboru kapel i świetnego nagłośnienia całą przyjemność z koncertu popsuła mega obsuwa.
Moja rada na przyszłość: należałoby z góry ustalać czas dla każdej z kapel i ściśle się tego trzymać.
Pozdrawiam wszystkich którzy byli i do zobaczenia na koncertach.

 

  Eier wystąpił w składzie: Grażyna Machura (wokal), Andrzej Garnek (gitara), Tomasz Janus (gitara), Alek Kita (bas), Piotr Kowalski (perkusja)  

  Moulded Flesh wystąpił w składzie: Harnaś (wokal, gitara), Ciapek (perkusja), Basiu (bas).  

  Soul Collector w składzie: Rafał "DonVito" Halamonda (wokal), Michał "Zmarły" Halamonda (gitara), Mateusz "Yogi" Wajs (bas), Artur "Iron" Kajzer (gitara), Krzysztof "Sacerdos" Ster (perkusja).  

  Scavenger w składzie: Bartosz Fajferek (wokal), Przemysław Micor (gitara, wokal), Maciej Gwóźdź (gitara), Michał Turoń (bas), Krzysztof Banaś (perkusja).  

  Publiczność:  

tekst i foto: Tomasz "Konso" Konsek

 
Komentarze Internautów:
 

 


Jolka08-06-2011, 14:08

Moim skromnym zdaniem koncert był świetny!
Rzadko się zdarza, że koncerty w Rybniku nie kończą się o 22.00 - to był weekend więc opóźnienie nie miało dla mnie większego znaczenia.

Bilet był tani, impreza świetna - mega atmosfera i ludzi pełno! (nie rozumiem dlaczego autor artykułu napisał inaczej?!, normalnie na koncertach metalowych frekwencja wynosi połowę z tego - szkoda tylko, że sporo osób siedziało na zewnątrz...).

Oby więcej takich koncertów w naszym mieście! :)

Pozdrock!


Podaj imię:

Twój komentarz: