Wywiad z Soul Collector

Z zespołem Soul Collector rozmawia Jarek Żmijewski:

 

 

Jarek Żmiejwski - jak to się stało, że powstał zespół? Jak wygląda zespół pod względem personalnym

Rafał "Don Vito" Halamoda, Michał "Zmarły" Halamoda - zespół powstał w 06.2007 r. paru kolesi z podwórka stwierdziło że zawsze chciało pograć taką muzę której zawsze słuchało tj. old-schoolowy heavy metal. Chodzi głównie o inspirację takimi zespołami jak Metallica, Iron Maiden, Motorgead, Slayer oraz pozostałe zespoły Thrash Metalowe. Pierwsze zmiany personalne nastąpiły po 3 miesiącach kiedy to odszedł basista Zbyszek Bizoń i jego miejsce zajął Mariusz Wajs. Z początku drugą gitarę prowadzącą obsługiwał Łukasz Bizoń, który po roku odchodzi z zespołu jego miejsce zajmuje Dawid Safarczyk. Obecny skład zespołu stanowią
Rafał Halamoda- wokal
Michał Halamoda- gitara
Dawid Safarczyk- gitara oraz drugi wokal
Mariusz Wajs- bas oraz drugi wokal

- jakim stylem muzyki się inspirujecie?

RH,MH - jeśli chodzi o inspiracje to na pewno stara brytyjska szkoła heavy metalowa. Oprócz tego zespoły typowo Thrash Metalowe: Metallica, Megadeath, Exodus, Testament itd. Możemy powiedzieć że stylistyka zespołu obraca się właśnie w tych klimatach.

- jak wygląda u Was sprawa z załatwianiem i graniem koncertów?

RH,MH - Na pewno z taką muzą nie jest łatwo się wybić. Niejednokrotnie kiedy jakiś właściciel klubu słyszy co gramy to w tym momencie stwierdza, że nie da rady bo na tym nie da się zrobić kasy i że jesteśmy młodą formacją na którą wpadnie mało ludzi Ale są też ludzie którzy mają odmienne podejście-powiedzmy idealiści;). Robimy swoje i z reguły staramy się uderzać do takich miejsc gdzie taka muzyka jest grana na co dzień tj. Metal Kluby i tym podobne miejsca. W najbliższej przyszłości planujemy zagrać w Gliwicach, Mikołowie, Żorach, Rybniku Tarnowskich Górach. Jesteśmy w trakcie robienia nowego materiału jak już będziemy mieli wystarczającą ilość materiału żeby występować sami to będziemy grali własne koncerty. W chwili obecnej staramy się występować z innym zespołem, który już od jakiegoś czasu działają w okolicy.

-gdzie odbywacie próby? Jak często gracie?

RH,MH - w tej chwili mamy próby w DK w Niedobczycach, który udostępnia nam swoją scenę. Ważne jest przede wszystkim mieć gdzie grać. Pracownicy Domu Kultury zwłaszcza dziewczyny z sekretariatu przekazują nam informacje o przeglądach, festiwalach, miejscach gdzie można zagrać itp., i w tym miejscu wielkie dziękiJ. bo robią kawał dobrej roboty dla naszego zespołu. Próby mamy raz lub 2 razy w tygodniu, bo każdy ma jakieś zajęcia, ja kończę studia, Zmarły liceum itd. Staramy się każdą wolną chwilę poświęcić na pisanie tekstów, próby i załatwianie koncertów.

- w jaki sposób zespół prezentuje się pod względem sprzętowym?

RH - jeśli chodzi o sprzęt to najlepiej jeśli wypowie się na ten temat Zmarły

MH - Każdy gra na tym na co sobie przyoszczędził, największy problem mamy ze sprzętem nagłaśniającym wokal, ponieważ przez "przody" idą też gary. Perkusisty jak wiecie nie mamy nadal więc gramy z automatem i potrzebujemy do tego dość konkretnego nagłośnienia, nieraz pojawia się problem żeby cały ten staff przewieźć na koncerty. Dajemy sobie jakoś radę, w każdym razie gdy pojawią się jakiś gorsz z grania mamy zamiar zainwestować w konkretne nagłośnienie, bo uważamy że jest to jedna z ważniejszych rzeczy.

- jakie są największe problemy, które napotykacie na swoje drodze.

RH,MH - problemy ... problemów jest mnóstwo właśnie kończy się piwo ... J , a tak na poważnie to oczywiście automat do perkusji. Jest nadzieja ponieważ, mamy namiary na kilku perkusistów i wierzymy głęboko w to, że w końcu znajdzie się facet co ma jaja żeby z nami zagrać. Kolejne problemy to na pewno promocja takiej muzyki. Wiadomo nie jest to gatunek który jest promowany w mediach. Dużo lepiej sytuacja wygląda u naszych południowych sąsiadów gdzie są koncerty na które przychodzi mnóstwo ludzi. U nas właściwie wszystko kręci się w podziemiu, w którym i tak w zasadzie klasyczny metal jest mniej rozwinięty niż pozostałe gatunki. Do tego zdarza się tak, że w jakimś bardziej "neutralnym" klubie staramy się zorganizować koncert właściciel pyta co gramy, po czym reaguje: "o Jezus Maria wystraszycie nam publiczność". Przecież wiadomo że na takie koncerty przychodzi publiczność która kocha taką muzę, a do tego lubi złoty trunek, więc raczej knajpa stratna nie będzie. Najlepszym przykładem jest chyba klub, którego nazwy nie wymienię ale w którym działa, parafrazując "Scena nie-Starych;)" Nie jesteśmy jedynym zespołem metalowym który usłyszał "że na chwile obecną muzyka metalowa nas nie interesuje". Jak widać "Scena nie-Starych;)" i do tego nie dla wszystkich... Może właściciel się obawia że mu jakiś diabeł z podziemi nagle wyskoczy bo lokal mieści się w piwnicy;) Szkoda bo np. w innym rybnickim lokalu który nie jest klubem metalowym niedawno występował cover band Metallici a z tego co wiem wkrótce odbędą się tam również koncerty innych cover bandów, widać można tam usłyszeć wszystko. Niestety w Polsce promuje się mnóstwo zespołów pseudo-rockowych pop-punkowych, pop-rockowych, właściwie nie wiadomo jak takie twory nazwać, które tak naprawdę niczym się od siebie nie różnią, umiejętności muzyczne mają dość skromne, a już na pewno nie mają zbyt wiele wspólnego z rock & rollem. Poza tym w dzisiejszych czasach znajomości liczą się dużo bardziej niż talent i umiejętności muzyków. Sytuacja jest podobna do takiej jak w San Francisco w latach 80-tychJ Miejmy nadzieje że nadejdą lepsze czasy-ale wiadomo że (...) its a long way to the top if you wanna rock & roll;)

- plany studyjne?

RH,MH - plany nagraniowe, nagraliśmy nasze pierwsze demko jest to amatorska produkcja, stworzona całkowicie własnymi siłami. Nagranie było możliwe dzięki pomocy Zbyszka Bizonia a także facetom z Chwałowickiej Orkiestry którzy udostępnili studio. W okolicach wakacji mamy zamiar nagrać profesjonalne demo, wydane z fajną okładką, jakieś 6 numerów i mamy nadzieje że dzięki temu uda się nam zainteresować zachodnie lub polskie wytwórnie nagraniowe i wydać pierwszy album. Na tym nam najbardziej zależy, żeby zaistnieć, żeby ludzie o nas usłyszeli. Nie chodzi o forsę, ale żeby ta muzyka trafiła do najszerszego grona odbiorców no i żeby pokazać że są ludzie którzy chcą coś takiego grać, a nie fajnie wyglądać.

-plany na przyszłość?

RH,MH -plany na przyszłość staramy się grać gdzie się da, nie jest najłatwiej, liczymy na to że gdzie się zgłosimy ludzie będą chętni do współpracy. Na razie ograniczamy się głównie do imprez rockowych, festiwali, przeglądów, konkursów muzycznych gdzie istnieje szansa na spotkanie producentów muzycznych, którzy docenią taki zespół jak Soul Collector i pozwolą nam na wydanie płyty

kto pisze teksty, jakie jest ich przesłanie?

RH,MH - tekstami głownie zajmuję się ja (RH), . chociaż Zmarły czasem również się udziela. Zmarły jest dużo lepszy w angielskim, więc jego pomoc jest niezbędna ponieważ wszystkie teksty piszemy po angielsku żeby uderzać do szerszego grona. Liczymy przede wszystkim na to że nasza muzyka będzie dużo bardziej popularna na zachodzie niż w naszym kraju jak to jest w przypadku Vadera czy Behemota. O czym są teksty. Teksty oscylują w stylistyce typowo Thrash Metalowej: odnoszą się do problemów społecznych, wojny, religii, całego tego g*** które nasz otacza. Krytycznie wyrażamy swoje poglądy, choć czasem pojawiają się też teksty mówiące o zespole czy rock & rollowym stylu życia, nikt nie powie że tylko narzekamy;) Inspirujemy się dokonaniami Slayera, Metallicy, Megadeath. Ostatnio powstał nowy numer mówiący o wojnach religijnych i wokół tego się kręcimy. Na pewno nigdy nie będziemy nagrywali piosenek o miłości; na to nikt nie ma co liczyć, nie o to chodzi w tej muzyce Muzyka jest mocna więc teksty muszą być takie same, żadnych tematów tabu. Nikt też nie usłyszy od nas tekstu w stylu widziałem ptaka cień albo że wszystko się może kurde zdarzyć

- kto tworzy muzykę Soul Collectora?

RH,MH - muzyką zajmuje się Zmarły (M.H.) .. proces twórczy zachowam jako swoją tajemnice ponieważ niektórzy mogliby to potraktować jako mało profesjonalne podejście aczkolwiek jest to wygodny dla mnie sposób tworzenia, który się sprawdza. Jeśli chodzi o tworzenia numerów każdy jest przygotowany na próbie i nie ma problemu żeby to później poskładać, wszystko jest z góry ustalone. Na pewno wpływa to na szybkość pracy zespołu nie ma żadnego rozmyślania co i jak zrobić wszystko jest z góry zaplanowane i gra.

- jak oceniacie otoczenie rockowe ?

RH,MH - Rybnik i Wodzisław podobnie jak cała polska scena undergroundowa składa się raczej z black i death metalowców, przy czym są to w znakomitej większości w porządku goście z którymi można nieźle pobalować:D Mniej jest zespołów typowo heavy metalowych czy thrashowych na polskiej scenie choć jest z tym lepiej niż parę lat temu. My chcemy właśnie przypomnieć jak to się robi po staremuJ Powstaje też mnóstwo pozerskich zespołów pop-punkowych, które przypominają świnki morskie, które to nie są ani świnkami, ani nie są morskie;) , od tego towarzystwa trzymamy się oczywiście z daleka. Najbliższe zespołu Thrash Metalowe które znam działają w Katowicach. Czasami żałujemy że nie mamy większych możliwości grania tam częstych gigów. Jest to niestety za daleko, a tam faktycznie ta scena jest rozwinięta. Mnóstwo ludzi przychodzi na koncerty, ludzie są zainteresowani thrashem, może także dlatego że to większa aglomeracja. U nas jeśli chodzi o thrash to działamy chyba niestety tylko myL

- co sądzicie o takich organizacjach jak RASM

RH,MH - jeśli chodzi o RASM jest to organizacja non profit. Świetne jest to że są takie osoby które chcą coś takiego robić i nie patrzą na forsę jak większość wytwórni, organizacji i instytucji. Promują młode zespołu prowadzą stronę internetową jako swoje hobby chcą to robić, lubią to robić, chcą wypromować muzykę, młode zespoły, starają się udzielać informacji czy to w Internecie czy to w formie plakatów, są na koncertach, robią zdjęcia, nagrywają itd.
... dobrze że jesteście chłopaki.