VII Boguszowickie Dni Młodych

Jak wiadomo, pomysł na Boguszowickie Dni Młodych narodził się dosyć dawno bo w 2000 roku - oto co ma do powiedzenia organizator Robert Pior. Rozmawia Dariusz "Łysy" Grzonka:

 

 

Dariusz Grzonka - Jak to się zaczęło? to był twój pomysł, czy może ktoś ci pomógł?


Robert Pior - Faktycznie, jako pracownik Domu Kultury postanowiłem zorganizować przegląd filmu niezależnego, były możliwości, no i co najważniejsze interesuję się filmem - nie chodzi mi o kino typowo komercyjne, to można zobaczyć w multipleksach ale o twórczość żywą, gdzie ktoś młody próbuje przekazać swoją wizję świata i to wydaje się być bardziej prawdziwe. no i wracając do pytania, od początku ja to organizuję.


DG - Nas jako Rasm, interesują kapele z naszego regionu, dlaczego w Boguszowicach jest także muzyka?


RP - Muzyka była od początku, w tamtych latach w Rybniku było mało knajp gdzie można było posłuchać koncertu, była Paleta, był Amstrong a w Rybniku były kapele którym się chciało! wiadomo, jedni grali lepiej drudzy gorzej ale ważne jest to że chcieli nie musiałem jeździć do Katowic, Gliwic żeby posłuchać dobrego koncertu.


DG - to się chyba nawet fajnie zgrywa, bo gdyby był sam film to mogło by być trochę nudnie i monotematycznie?


RP - Oczywiście! na początku były plany o poezji, teatrze, galerii fotograficznej ale nie można zrobić wszystkiego naraz, a swoją drogą ważne też są środki, po prostu wszystko kosztuje.


DG - Jak sponsorzy, Dopisują?


RP - I o to chodzi, Dom Kultury w Boguszowicach jest jedynym sponsorem i to co robimy z własnych środków to i tak dużo.


DG - Mam nadzieję że w przyszłym roku znowu spotkamy się na imprezie?


RP - Na pewno, fundusze na ten cel są już odłożone tak że mam nadzieję że za rok impreza będzie jeszcze ciekawsza!


DG - Dziękuję za rozmowę, no i umawiamy się za rok.